Przez lata rynek usług psychologicznych w Polsce funkcjonował bez skutecznych regulacji, co sprzyjało nadużyciom i działalności osób bez odpowiednich kwalifikacji. Zdarzały się przypadki fałszowania dyplomów, podszywania się pod psychologów, a nawet świadczenia usług w ramach NFZ bez uprawnień. Nowa ustawa ma to zmienić. Choć pełne wdrożenie przepisów potrwa ponad 2 lata, kierunek zmian jest jednoznaczny – większa transparentność i bezpieczeństwo pacjentów.

Koniec „pseudopsychologii” i uporządkowanie kompetencji

Planowane zmiany były tematem rozmowy, jaką Rynek Zdrowia przeprowadził z Katarzyną Sarnicką z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów. Nowe przepisy mają ograniczyć zjawisko pseudopsychologii, w tym działalność osób posługujących się niezweryfikowanymi metodami czy tytułami bez pokrycia typu psycholog karmy, energii, kwantowy, czakr itp.

Czytaj więcej

Minimum 9 tys. zł - tyle od lipca ma zarabiać psycholog. Ministerstwo chce zmian

Najważniejszą zmianą będzie możliwość sprawdzenia psychologa w oficjalnym rejestrze. Dzięki temu pacjent upewni się, czy trafia do osoby z odpowiednimi kwalifikacjami. Ustawa wprowadza również samorząd zawodowy, który będzie rozpatrywał skargi i prowadził postępowania dyscyplinarne. Wzmocniona zostanie także tajemnica zawodowa oraz zasady tworzenia opinii psychologicznych.

Czytaj więcej: Koniec psychologów dusz, karm, energii i czakr. Ekspertka: w końcu wchodzą twarde zasady