Finanse

Stambuł oblężony

Robert Zoellick, prezes Banku Światowego
AFP
Turecka stolica finansowa, Stambuł, przypomina miasto w stanie oblężenia
Ściągnięto tutaj dodatkowe posiłki policji, wojska i służb granicznych. To wszystko z powodu szczytu finansowego - dorocznej konferencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego,na który zjechało tutaj 13 tysięcy ministrów, bankierów, ekonomistów i dziennikarzy z ponad 180 krajów członkowskich tych instytucji.
[srodtytul] Ożywienie nadal niemrawe[/srodtytul] Recesja odchodzi, ale bardzo powoli. Tak samo niemrawy będzie powrót do wzrostu gospodarczego na świecie. Nie ma na co liczyć na to, że kraje Azji pociągną cały świat do dynamicznego rozwoju. To główne przesłania z dziesiątków spotkań, jakie odbywają się w przeddzień rozpoczęcia walnego zgromadzenia BŚ i MFW. Wprawdzie MFW poprawia swoje prognozy co kilka miesięcy, ale nadal wzrost PKB nie wygląda najlepiej. Cała gospodarka w UE skurczy się w tym roku o 4,2 proc, zaś w roku przyszłym będzie się rozwijała w tempie 0,5 proc. rocznie.
Na tym tle dobrze wygląda Polska - 1 proc.- wzrost PKB w tym roku i 2,2 proc. w 2010. Lepsza od nas ma być Słowacja ,która - według MFW — ma szansę dojść do 3,7 proc. wzrostu. Najgorsza sytuacja w naszym regionie ma miejsce w krajach bałtyckich, na Węgrzech oraz na Ukrainie, zaś w strefie euro z recesji nie mają szans wyjść w 2010 r. Hiszpania, Irlandia, Grecja i Luksemburg. W tak trudnej sytuacji Bank Światowy, MFW, ale i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju jak mantrę powtarzają konieczność większych wpłat ze strony krajów członkowskich w celu podwyższenia kapitału. MFW sprzeda w tym celu także część rezerw utrzymywanych w złocie. [srodtytul]Wspaniałe konferencje w Stambule [/srodtytul] Stambuł został wybrany jako miejsce szczytu BŚ/MFW po raz drugi. Pierwsza taka konferencja odbyła się 54 lata temu i przeszła do historii jako wielkie wydarzenie, przede wszystkim towarzyskie, a jego obrady zajęły mnóstwo miejsca w kronikach towarzyskich. Dzisiaj MFW, który z mniejszymi lub większymi sukcesami wspiera turecką gospodarkę i uruchomił już dla tego kraju 20 programów pomocowych, nie jest już tutaj tak popularny. Większość Turków uważa, że nie zakończyły się one sukcesem, a teraz trzeba trochę czasu „na oddech” we wzajemnych stosunkach. Rząd jednak ogłosił,że tuż po konferencji rozpoczyna nowe negocjacje w sprawie kolejnego wsparcia dla Turcji, która wyjątkowo ucierpiała w kryzysie. — Jeśli MFW i Turcja nie dojdą do porozumienia, to nie będzie jeszcze koniec świata - uspokaja na razie wicepremier i minister gospodarki, Ali Babacan. Rzeczywiście pojawiły się na tym rynku pieniądze. Ekonomiści sądzą, że są to środki funduszy inwestycyjnych dotychczas ulokowane w rajach podatkowych. Do powrotu zachęciła ich obietnica amnestii podatkowej. W ten sposób Babacan chciał dać sygnał rynkom finansowym, że Turcja jest na drodze do wyjścia z recesji. A jego minister spraw zagranicznych ujawnił datę planowanego wejścia tego kraju do UE: 2015 r. [srodtytul] Oblężone miasto[/srodtytul] Miasto przypomina stan oblężenia. Z ruchu kołowego wyłączone zostały całe dzielnice, do których można dotrzeć tylko oficjalnym konferencyjnym transportem. Trasa przejazdu białych busików oddzielona jest od chodników zasiekami. Takimi samymi zaporami otoczone są banki, tak tureckie, jak i zagraniczne. Same zasieki są solidne, z grubego ocynkowanego drutu. Wyraźnie widać,że tureckie huty otrzymały w czasach kryzysu potężne zamówienia, a organizacja konferencji na - jak się szacuje 13 tysięcy osób - jest znaczącym bodźcem dla gospodarki. Policjanci z wielką szczerością mówią, że takie „płotki” przydadzą się i później, bo szczególnie w Stambule chętnych do demonstracji nie brakuje cały rok. [srodtytul] W dyrektora generalnego MFW poleciał but[/srodtytul] Jakie jednak decyzje nie zostałyby w Stambule podjęte, to i tak jako największe wydarzenie tej konferencji pozostanie niecelny rzut butem w dyrektora generalnego MFW, Dominique Strauss Kahna. Incydent wydarzył się podczas odczytu szefa MFW, na Uniwersytecie Bilgi,z aś sprawcą był 19-letni student prawa Selcuk Ozbek. Strauss-Kahn zbagatelizował cały incydent, mówiąc ze śmiechem „studenci pozostaną studentami. Jako Francuz coś wiem o tym”. Żartowali również i organizatorzy konferencji z Banku i Funduszu, mówiąc, że każdy dziennikarz wchodzący na konferencję prasową będzie musiał teraz pozwolić na wlanie sobie kleju do butów, względnie obuwie zostawić przed wejściem. Atak na Strauss Kahna nie jest pierwszym, w którym obiektem stał się szef MFW. W 2000 r. w twarz tortem oberwał ówczesny szef funduszu, Michela Camdessusa. Było to wkrótce po wybuchu kryzysu finansowego w Azji, a MFW był obwiniany za to, że nie potrafił w porę przewidzieć jego rozmiarów. Dzisiaj w Stambule każdy z prelegentów stara się powiedzieć o gospodarce tureckiej coś korzystnego. [i] Danuta Walewska ze Stambułu[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL