Media i internet

Radio PiN pozywa ChilliZet

Fotorzepa, Darek Golik
To drugi w ciągu dwóch tygodni pozew przeciwko rozgłośniom należącym do grupy Eurozet. Tym razem chodzi o znak towarowy audycji "Radioczuły Barbarzyńca"
Radio PiN (kontrolowane przez Prokom Investments i spółkę z grupy Polsatu) skierowało do stołecznego sądu okręgowego pozew przeciwko ChilliZet (należy do grupy Eurozet, właściciela m.in. Radia Zet), bo jego zdaniem doszło do naruszenia prawa ochronnego znaku towarowego "Radioczuły Barbarzyńca".
- Audycja pod nazwą Radioczuly Barbarzyńca była nadawana przez prawie cztery lata na antenie Radia PiN. Niespełna trzy lata temu zgłosiliśmy jej nazwę w urzędzie patentowym. Tymczasem audycja o tej samej nazwie i tematyce znalazła się w konkurencyjnej stacji - mówi Dariusz Grzywaczewski, prezes Radia PiN. Zdaniem PiN-u w ramówce Chilli Zet jest więcej przypadków, które wyczerpują znamiona naśladownictwa. - Zdecydowaliśmy się oddać sprawę pod ocenę sądu, gdyż, jak się wydaje, nastąpiło tu przekroczenie nie tylko zasad dobrych obyczajów, ale i przepisów prawa - podała rozgłośnia. Radio PiN jest kolejną po RMF FM stacją, która zarzuciła rozgłośni z holdingu Eurozet kopiowanie pomysłów. Pod koniec września należące do Eurozetu Radio Zet zostało pozwane przez swoją największą konkurencję - krakowskie radio RMF FM. Według RMF Zetka skopiowała konkurs dla słuchaczy Wielka Kumulacja. RMF domaga się, by w ramach zadośćuczynienia Radio Zet wyemitowało na swojej antenie i na antenie RMF FM specjalne wyjaśnienie oraz zapłaciło 0,5 mln zł na rzecz Fundacji Kultury.
Zetka się z zarzutem RMF nie zgadza - jak podała, zarzuty RMF FM uważa za "bezzasadne, a wręcz absurdalne", a "dalsze kroki na rzecz ochrony swych praw" będzie podejmować na drodze sądowej. ChilliZet nie zgadza się z zarzutami PiN-u i twierdzi, że do rozgłośni nie dotarł pozew. - Prawa autorskie do nazwy „Radioczuły Barbarzyńca” rozsądzi niezależny sąd, ale rzesza czytelników i miłośników kultury doskonale wie, że „Czuły Barbarzyńca” to popularna, klubo-księgarnia, która jest własnością Tomasza Brzozowskiego. Niewtajemniczonych informujemy, że mieści się ona od 2003 r. na rogu ulic Dobrej i Zajęczej na Powiślu w Warszawie. Jeżeli ktokolwiek opatentował nazwę „Radioczuły Barbarzyńca”, to nie działał w dobrej wierze. W tej sprawie toczone jest osobne postępowanie. Nie czujemy się stroną tego konfliktu, a oskarżenia pod naszym kierunkiem uważamy za bezzasadne - napisała rozgłośnia w komunikacie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL