Sztuka

Prawda sprzed lat

Paweł Jarodzki
materiały prasowe
Pamiętam zachwyt, w jaki wprawił mnie „Luxus“. Takie pisemko samizdat wydawane przez studentów wrocławskiej ASP w latach 80. ubiegłego wieku w kilkuegzemplarzowym nakładzie
Szata graficzna wyróżniała się na tle wszystkiego, co wówczas publikowano. Ręczna robota złożona z szablonów i linorytów z elementami kolaży.
„Luxus“ był niczym paczka przysłana z Zachodu (ściślej – znad Odry). Świadczył o tym, że w różnych polskich środowiskach młodzi otrząsają się z urazu roku 1981 i biorą się za radosną twórczość, na przekór polityce oraz bytowej nędzy. Jednak pod pozorami niefrasobliwości i zgrywy krył się bunt przeciwko rzeczywistości. Ciekawe euforyczno-kontestacyjne klimaty pojawiły się w rozmaitych środowiskach plastycznych jednocześnie. W stolicy mieliśmy Gruppę, w Poznaniu było Koło Klipsa, a we Wrocławiu – Luxus i Pomarańczowa Alternatywa. Te ugrupowania funkcjonowały trochę jak kabarety, łącząc plastykę z publicznymi akcjami. W polskiej sztuce kipiało jak 30 lat wcześniej, w czasach odwilży.
Bo prawdziwi artyści mają dar, o którym coraz częściej się zapomina: wyczuwają nadciągające wydarzenia. Tak było w przypadku tych ugrupowań. W ich twórczości pojawiły się zapowiedzi wielkiego przełomu, ale również można było odnaleźć zwiastuny tego, co nadeszło nieco później: komercji, pozornego blichtru, parcia do kasy. Autorzy gazetki „Luxus“ wyczuli nadchodzące zmiany. Liderem zespołu był Paweł Jarodzki, rocznik 1958. Tej jesieni ma w stolicy benefis: dwie retrospektywy jednocześnie. Swoją drogą, co to za retrospektywy, skoro autor nie datuje ani nie tytułuje prac? A że nie zmienił się zbytnio, można sądzić, iż czas się dla niego zatrzymał. Gdy patrzę dziś na jego celowo niestaranne, odbijane z szablonów obrazy, nie czuję ich wieku. Są świeże, a raczej – znowu świeże. I aktualne. „Tylko sztuka cię nie oszuka“ – głosi jeden z programowych sloganów Jarodzkiego. Fakt. Ale kto o tym pamięta? [i]Paweł Jarodzki „Najlepsze“, Zachęta, Warszawa, pl. Małachowskiego 3; Art NEW media, ul. Krakowskie Przedmieście 41, obie wystawy czynne do 19.10[/i] [ramka] [b]Pytanie o Kongres Kultury! [/b] Przyjdź i zadaj pytanie Pawłowi Jarodzkiemu na jego monograficznej wystawie pod tytułem Najlepsze. - Czy „malarze są ciągle atrakcyjni”? - Które prace na wystawie są „Najlepsze”? - Dlaczego Paweł Jarodzki kseruje swoje rysunki? - Chcesz poznać twórcę legendarnej grupy LUXUS? - Przyjdź i zadaj pytanie artyście!!! Spotkanie stwarza możliwość rozmowy o wystawie, proponuje spojrzenie inne od kuratorskiego, opisanego w katalogu i przedstawianego przez przewodników. Ma być punktem wyjścia do nowych interpretacji i szczegółowego przyjrzenia się pracom, które najbardziej interesują prowadzącego i uczestników. Jest również okazją do poznania i bezpośredniej rozmowy z samym artystą! Podczas spotkania artysta zaprezentuje rysunkową relację z przebiegu Kongresu Kultury Polskiej w Krakowie oraz odpowie na wszystkie nurtujące pytania! [b]czwartek 1 października godz. 18 [/b] [/ramka] [ramka][b]muzea, galerie warszawskie – ocenia Grzegorz Sowula[/b] GoGo: Warsztat dizajnera, Fundacja Bęc Zmiana, ul. Mokotowska 65/7, tel. 22 625 51 24. Do 12.10, czynna: pon.-pt. 11-19 Maria Makowska i Piotr Stolarski, młodzi i często nagradzani projektanci, tworzą Kolektyw GoGo. Ich najbardziej znany obiekt to Radio-Kłoda, czyli odbiorniki odcinane z belki. ***** Krzysztof Wróblewski: Wycinki, Galeria Milano, al. Waszyngtona 2 A, tel. 22 617 54 03. Do 20.10, czynna: pon.-pt. 11-19, sob. 11-15 Autor uprawia swoisty recykling gazetowych informacji – zamalowując fragmenty zdjęć wyciętych pism, tworzy nową, kontrolowaną przez siebie rzeczywistość. *** Agnieszka Galas: Hipertabu, Galeria Obok ZPAF, pl. Zamkowy 8, tel. 22 831 23 39. Do 23.10, czynna: wt.-niedz. 12-18 Pokaz zaskakujący, dla wrażliwców może nawet odrażający: „jadalne martwe natury”, jak Anna Cymer określiła – bardzo trafnie – obiekty fotografowane przez artystkę. Gałas zajęła się ciałem, mięsem, mięśniami. Układa kunsztowne kompozycje, zdobi je i dekoruje najdziwniejszymi elementami, tworzy obrazy o porywających barwach. Na szczęście bezwonne… **** Collezionare il futurismo, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, ul. Jazdów 2, tel. 22 628 12 71. Do 1.11, czynne: wt.-niedz. 11-19, pt. 11-21 (12 i 6 zł, czw. wstęp wolny) Futuryzm ma już 100 lat – pierwszy manifest ruchu ukazał się 20 lutego 1909 na łamach dziennika „Le Figaro”. Miał nacjonalistyczny włoski rodowód, ale objął całą Europę i sięgnął Ameryki. Wystawa w CSW gromadzi 80 prac z eksponowanej wcześniej w Brindisi kolekcji Mariistelli Margozzi i Roberto Salvadoriego. *** Warszawa w budowie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ul. Pańska 3, tel. 22 596 40 20. Do 22.11, czynne: wt.-niedz. 12-20 (wstęp wolny) Początek „festiwalu projektowania społecznego”, jak określają imprezę organizatorzy. Warszawa stara się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury (dopiero w 2016 roku, bez obaw), pokazy i spotkania przybliżające mieszkańcom zarówno dobry dizajn, jak i uczące myślenia w jego kategoriach – na pewno się przydadzą. **** Barbara Gębczak: Tornado, Galeria Karowa, ul. Karowa, Wiadukt Markiewicza, tel. 0501 049 396. Do 13.10, czynna: pon.-pt. 11-19, sob. 12-15 Płótna o ograniczonej palecie barw, niektóre niemal monochromatyczne. Brak na nich ludzkich postaci – uciekły przed tytułowym kataklizmem. Widzowie konfrontowani są z pustym, a przez to paradoksalnie pełnym zagrożeń otoczeniem. *** Lydia Panas: Przestrzeń prywatna, Yours Gallery, ul. Krakowskie Przedmieście 33, tel. 22 890 95 00. Do 15.10, czynna: codz. 11-20 Młodzi ludzie są wdzięcznym i efektownym tematem. Panas, znana amerykańska fotografka, przedstawia ich w zderzeniu z generacją rodziców – pierwsi są niepewni, szukają własnej tożsamości, ale i tym drugim brak zdecydowania. ****[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL