fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notowania

Brakuje chętnych na polskie akcje

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Nastroje inwestorów psują dane z amerykańskiej gospodarki, a część dużych inwestorów zbiera już gotówkę na emisje PGE i PKO BP
W czwartek amerykańskie indeksy traciły na wartości po gorszych od oczekiwań danych z rynku pracy. Z tego powodu już przed początkiem dzisiejszej sesji na GPW analitycy oczekiwali, że słabe nastroje światowych inwestorów sprawią, że koniec tygodnia nie przyniesie zysków giełdowym graczom.
Indeks największych firm WIG 20 rozpoczął notowania na 0,1 proc. minusie i chodź na początku sesji udało mu się na chwilę wyjść na plus to praktycznie przez całą sesję dominowały spadki.
Sytuacja jeszcze się pogorszyła o godzinie 14:30 kiedy podano dane dotyczące zamówień na dobra trwałe w USA. Nieoczekiwanie spadły one w sierpniu o 2,4 proc. w ujęciu miesięcznym wobec oczekiwanego wzrostu o 0,4 proc. Na koniec sesji inwestorom z Warszawy udało się odrobić część strat. Ostatecznie WIG 20 stracił 0,5 proc. i zakończył notowania na poziomie 2245 pkt. Na nieznacznie mniejszych minusach notowania zakończyły wskaźniki małych i średnich spółek. To zachowanie GPW wpisywało się ogólnoświatowy trend.
Na silnych minusach w piątek zakończyły się natomiast notowania w Japonii, gdzie Nikkei 225 stracił 2,64 proc.
Spadek był głównie wywołany przez bank inwestycyjny Nomura, którego akcje po zapowiedzi gigantycznej spadły, aż o 16 proc.
Bank of America podniósł ceny docelowa dla trzech polskich banków: PKO BP, BRE i BZ WBK. Jednak wyznaczone przez analityków ceny we wszystkich przypadkach i tak były niższe od tych jakie w piątek panowały na rynku. Pozytywnie na podniesienie ceny docelowej przez Goldman Sachs zareagował natomiast kurs PKN Orlen. Bank wyznaczył cenę docelową dla paliwowej spółki na poziomie 36 zł. Dziś jeden papier kosztował 29,99 zł po wzroście o 2,01 proc.
Niewielkim zmianom na GPW towarzyszyły też niezbyt wysokie obroty, które przekroczyły 1,4 mld zł. Duża część inwestorów z pewnością gromadzi już gotówkę na planowane na jesieni gigantyczne oferty PGE i PKO BP. To z pewnością ciąży polskim indeksom.
Najmocniej w trakcie notowań traciły papiery spółki Pronox. Rano w Sądzie Rejonowym w Katowicach odbyła się rozprawa ws. decyzji o upadłości spółki. Decyzji jednak nie było, ma ona zostać podjęta "niezwłocznie", a sąd zdecyduje badź o upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami bądź o upadłości likwidacyjnej spółki. Na pewien czas notowania spółki w piątek były zawieszone. Ostatecznie papiery Pronoksu straciły 22,5 proc. wartości.
Innym negatywnym bohaterem sesji był deweloper Orco Group. Akcje firmy w trakcie sesji spadły o ponad 10 proc. proc. Na kurs główny wpływ miała informacja pochodząca ze spółki o braku porozumienia z wierzycielami.
Walne Zgromadzenie Obligatariuszy Orco Property Group odrzuciło propozycję restrukturyzacji obligacji, zaproponowaną przez zarząd po wielotygodniowych dyskusjach prowadzonych z przedstawicielami obligatariuszy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA