fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notariusze

Minister Czuma otwiera drzwi do notariatu

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Notariusze są zszokowani rekordową liczbą przyjętych na aplikację. To nie koniec: minister obiecuje kancelarię każdemu kończącemu, którego stać będzie na jej otwarcie
– Będę stosował zasadę, że jeśli kandydat na notariusza spełnia wymogi, żeby wykonywać ten zawód, to powołam go na to stanowisko. Jestem za otwarciem także tych usług prawniczych – powiedział wczoraj w rozmowie z „Rz” minister sprawiedliwości Andrzej Czuma. Dodał jednak, że nie nastąpi to z dnia na dzień.
[srodtytul]Rejenci w szoku[/srodtytul]
W tym roku na aplikację notarialną przyjęto trzy razy więcej osób niż w zeszłym – 1073. Tymczasem wszystkich notariuszy jest w Polsce ok. 2000. Aplikanci zapewne się cieszą, jeszcze bardziej ucieszą się z deklaracji ministra Czumy. Notariusza powołuje i wyznacza siedzibę jego kancelarii minister sprawiedliwości, a izba notarialna tylko opiniuje wniosek zainteresowanego.
Jeszcze przed tą deklaracją, już po ogłoszeniu tegorocznych wyników egzaminów na aplikacje, przedstawiciele notariatu byli bardzo zaskoczeni.
Jak to wygląda np. z krakowskiej perspektywy? – Dramatycznie – odpowiada Joanna Greguła, prezes Krakowskiej Izby Notarialnej. – Teraz na 250 notariuszy w naszej izbie mamy 118 aplikantów, a po tegorocznym egzaminie przyjmiemy 140 kolejnych, co oznacza podwojenie w bardzo krótkim czasie liczby notariuszy. A przecież aplikantów z roku na rok będzie przybywać. Ponadto zawód notariusza wybierają coraz częściej osoby wykonujące inne zawody – sędziowie, adwokaci, prokuratorzy.
[srodtytul]Zabójcza reforma?[/srodtytul]
– Obawiam się przede wszystkim o poziom wyszkolenia aplikantów, gdyż większość będzie musiała odbywać te zajęcia, pracując w kancelarii zaledwie jeden dzień w tygodniu – dodaje rejent Greguła. – Będę zmuszona administracyjnie wyznaczyć patronów, bo [b]notariusze w większości nie zdołają zatrudnić kolejnych aplikantów[/b]. To nie jest dobra metoda przygotowania do zawodu, gdyż charakter aplikacji notarialnej polega w dużej części na przygotowaniu praktycznym.
– Notariusze odpowiadają w imieniu państwa za bezpieczeństwo majątku obywateli. Tu nie ma miejsca na błędy – argumentuje z kolei Lech Borzemski, prezes Krajowej Rady Notarialnej. – Jak dotychczas nieważne umowy to promile wszystkich ich czynności. To jeden z najlepszych wyników w Europie. Myślę, że z tego też powodu, jak pokazały ostatnie sondaże społeczne, wśród zawodów prawniczych notariusze cieszą się najwyższym zaufaniem, wyprzedzając nawet sędziów i prokuratorów. Tegoroczny nabór przeprowadzony był już jednak według zupełnie innych kryteriów. Być może metoda ta w jakiś sposób sprawdzi się w wypadku klasycznych wolnych zawodów. Dla notariatu – kontynuuje prezes KRN – który jest instytucją publiczną, może być zabójcza.
– Niestety, egzaminy na aplikacje stały się rozgrywką między partiami – zwraca uwagę prof. Zbigniew Ćwiąkalski, poprzedni minister sprawiedliwości. – Tymczasem trzeba powiedzieć tym młodym ludziom, że z otwarciem zawodów łączy się ryzyko, że może być tak jak w Niemczech, gdzie są adwokaci, którzy nie mają pieniędzy na czynsz za swoją kancelarię.
– Jeżeli chodzi o notariuszy, to z pewnością są w tym zawodzie rezerwy, zwłaszcza na tzw. prowincji jest wciąż daleko do notariusza. Zwiększenie liczby kancelarii powinno ułatwić dostęp do tych usług – podsumowuje prof. Ćwiąkalski.
[ramka][b][link=http://www.rp.pl/artykul/367590.html?preview=tak]Zobacz komentarz video[/link][/b][/ramka]
[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/09/24/minister-czuma-otwiera-drzwi-do-notariatu/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA