Polityka

PO szuka gwiazd w terenie

PO poparła prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego w 2002 r. Teraz próbuje pozyskać go Stronnictwo Demokratyczne
Fotorzepa, bartosz jankowski Bartosz Jankowski
Platforma już typuje kandydatów do walki o prezydenturę w miastach. Niektórych chce jej podebrać SD
Platforma powołała już w wielu regionach sztaby, które mają wyłonić kandydatów na prezydentów miast, wójtów i radnych. Czas: tylko do końca wakacji. – Taka jest decyzja kierownictwa partii – mówi polityk z otoczenia premiera Donalda Tuska. Pod koniec września ma ruszyć w terenie nieformalna kampania wyborcza – przyznają działacze PO.
Poza murowanymi kandydatami, jak Hanna Gronkiewicz-Waltz w Warszawie czy Paweł Adamowicz w Gdańsku, Platforma chce znaleźć silnych samorządowców w innych miastach. Czy powtórzy manewr z eurowyborów i sięgnie po znane nazwiska? – Tak, jeśli sami nie będziemy mieli mocnych kandydatów. Będziemy szukali dobrych samorządowców – mówi rozmówca „Rz”. Politycy z władz partii zapowiadają, że chętnie poparliby kandydatów bezpartyjnych popularnych w regionie, jak np. prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. W ostatnich wyborach wystawił go własny komitet, wcześniej należał do PZPR i SLD. Ale w czerwcowych wyborach do europarlamentu poparł nie kandydatkę Sojuszu, lecz wystawioną przez PO Elżbietę Łukacijewską.
– Nie wykluczam, że w niektórych miejscach poprzemy kandydatów spoza Platformy. Ale nie chciałabym niczego przesądzać – ucina pytania Łukacijewska, szefowa podkarpackiej PO. O popularnych samorządowców Platforma będzie musiała rywalizować ze Stronnictwem Demokratycznym. Nieoficjalnie wiadomo, że jego szef Paweł Piskorski rozmawiał o kandydowaniu z Ferencem. Ale nie tylko z nim. Lider SD przekonuje także prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza z Polski XXI. A PO jeszcze nie zdecydowała, czy poprze kandydaturę Dutkiewicza, tak jak to zrobiła w 2006 r. Piskorski ubiegł Platformę także w Poznaniu i odbył już rozmowę z prezydentem miasta Ryszardem Grobelnym. Lider SD liczy, że popierani przez Stronnictwo politycy odwzajemnią się tym samym Andrzejowi Olechowskiemu, który ma być kandydatem SD na prezydenta Polski. Czy Grobelny się zdecyduje? – Sprawa jest jeszcze w toku – odpowiada Jacek Bachalski, który był w PO, a obecnie ma tworzyć struktury Stronnictwa w Wielkopolsce. Co na to PO? – Platforma będzie miała swojego kandydata – odpowiada Waldy Dzikowski, lider wielkopolskich struktur partii. Stawianie na popularne nazwiska może przysporzyć Platformie wewnętrznych konfliktów. – Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, by PO poparła Tadeusza Ferenca, który jest utożsamiany z głęboką lewicą – mówi otwarcie Jan Tomaka, poseł PO z Podkarpacia. Bartłomiej Biskup, politolog z UW, uważa, że partiom opłaca się jednak wspieranie samorządowców z silną pozycją. – W tych wyborach głosuje się na ludzi, a nie na partie. A wybory samorządowe są wyborami, które dają szanse na obsadzenie mnóstwa stanowisk, zważywszy że po nich jeszcze tylko rok do wyborów, które wyłonią nowy rząd – tłumaczy. Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=d.kolakowska@rp.pl]d.kolakowska@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL