Klęski żywiołowe

Burza zabiła siedem osób

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Ofiary śmiertelne, ludzie pozbawieni prądu, połamane drzewa i podtopione piwnice - to bilans burz, które szalały nad Polską
W województwie Dolnośląskim trzy osoby zginęły, a blisko 50 zostało rannych w wyniku gwałtownych nawałnic, które wieczorem przeszły nad Polską. Połamane drzewa zablokowały drogi i uszkodziły linie wysokiego napięcia na terenie całego województwa.
Sześć osób rannych i jedna ofiara śmiertelna - to skutki intensywnych opadów, wichur i wyładowań atmosferycznych, jakie przeszły nad Wielkopolską. - W Rawiczu drzewo przygniotło osobę, która poniosła śmierć. W Krotoszynie jest 17 rannych, w tym sześć osób odniosło ciężkie obrażenia w wyniku porażenia prądem - informuje Sławomir Brandt, rzecznik prasowy wielkopolskich strażaków.
Na terenie województwa Łódzkiego w miejscowości Chojne k. Sieradza zginęła 24-letnia kobieta jadąca z dwójką dzieci samochodem, na który spadło drzewo. - Kobieta odwoziła dzieci do brata. Drzewo spadło na samochód, gdy był on w ruchu. Kobieta zginęła. Jadące z nią dzieci nie doznały poważniejszych obrażeń, jednak profilaktycznie zostały przewiezione do szpitala - mówi Paweł Chojnowski z biura prasowego sieradzkiej policji. Dodał, że kobieta, żona policjanta, była w ciąży. Drugą ofiarą w tym województwie jest mężczyzna, którego znaleziono w miejscowości Witaszewice k. Łęczycy. Przyczynę zgonu będzie można ustalić dopiero po sekcji zwłok. Intensywne opady deszczu i silny wiatr szaleją także od kilkudziesięciu minut nad stolicą. Interwencje prowadzi ponad 200 strażaków. Zgłoszenia dotyczą przede wszystkim połamanych gałęzi drzew, które spadły na samochody, zablokowały skrzyżowania i zrywały linie energetyczne.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL