Konsumenci

Czego się dowiemy z Biura Informacji Kredytowej

www.sxc.hu
Figurowanie w bazie BIK nie jest niczym nagannym. Nie świadczy o tym, że jesteśmy nierzetelnym klientem. Wręcz przeciwnie – dla banku może być to sygnał, że warto pożyczyć nam pieniądze
Biuro Informacji Kredytowej działa na podstawie trzech ustaw:
- [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B7945341CCC6A28B6F8E53827F2B7479?id=166335]ustawy o ochronie danych osobowych[/link], - [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=79C8786D78A4A22C29A6D142AEE437F5?id=165971]prawa bankowego[/link] oraz
- [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A2CEB80DF2B729CA973B76E39DB1C1C2?id=168922]ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczej[/link]. Powstało po to, aby umożliwić gromadzenie, przetwarzanie i udostępnianie informacji objętych tajemnicą bankową, m.in. dotyczących sposobu obsługi zobowiązania. [srodtytul]Czasem dodatkowa premia[/srodtytul] W kartotece kredytowej odnotowywane są każda pożyczka i kredyt. [b]Jeśli terminowo spłacamy swoje zobowiązania, możemy liczyć na premię – kolejny kredyt i wpis na listę dobrych historii kredytowych.[/b] Jeśli nie, możemy mieć problem z uzyskaniem kolejnych kredytów. W bazie Biura Informacji Kredytowej mogą się znaleźć osoby, które zaciągnęły jakiekolwiek zobowiązanie wobec banku (karta kredytowa, kredyt hipoteczny czy konsumpcyjny). Figurowanie w bazie BIK nie jest niczym nagannym. Nie świadczy też o tym, że jesteśmy nierzetelnym klientem. Gdy staramy się o kredyt, bank może wystąpić do BIK z zapytaniem o nasze dane. Otrzyma wtedy informację, kiedy, jakiego rodzaju zobowiązania, w jakiej wysokości, w jakiej walucie posiadaliśmy lub posiadamy oraz jak wygląda lub wyglądała obsługa tych zobowiązań. [srodtytul]Można pytać[/srodtytul] Informacje z bazy mogą otrzymywać również klienci. Oni też mają szansę zapoznać się ze swoją historią kredytową. Uzyskując informację, zobaczą wszystkie zapytania, jakie banki przesłały do BIK, gdy się ubiegali o kredyt. Otrzymają też pełną informację, jakie kredyty zaciągali, w jakich bankach, w jakiej wysokości i walucie, na jaki okres. Mogą też liczyć na informację z rozbiciem na miesiące, w jaki sposób obsługiwali dane zobowiązanie, czy wpłaty rat były terminowe, czy też były wpłacane z opóźnieniami. [srodtytul]Jak to działa...[/srodtytul] [b]O terminowości wpłat dowiemy się z pola historia statusu płatności[/b], w którym może się pojawić ciąg znaków: 0 (zero), 1, 2, 3 oraz E. Co oznaczają? [b]Cyfra zero jest najbardziej pożądanym statusem.[/b] Oznacza sytuację normalną, czyli opóźnienia w spłacie mieściły się w przedziale od 0 do 30 dni. Cyfra 1 oznacza, że opóźnialiśmy się między 31 a 90 dni, cyfra 2 oznacza zaległości w przedziale od 91 do 180 dni, a cyfra 3 zaległości powyżej 180 dni. [b]Litera E jest najmniej pożądana[/b]. Oznacza, że bank skierował zobowiązanie do egzekucji i taki rachunek jest zamykany, a w to miejsce może być otwarty w bazie drugi rachunek – pokazujący, w jaki sposób klient spłacał zobowiązanie przekazane do windykacji. Szczegółowe dane odnośnie do opóźnień znajdziemy w tabeli prezentowanej na końcu historii danego zobowiązania. [srodtytul]... i co zrobić, by oczyścić swoje konto[/srodtytul] Co można zrobić, jeśli zdarzyło się nam zanotować w swojej historii kredytowej cyfrę 1, 2, 3 lub E? [b]Do czasu spłaty danego zobowiązania w zasadzie nic. Ubiegając się w trakcie trwania tego zobowiązania o kredyt, jesteśmy zdani na łaskę banku,[/b] który zaakceptuje lub nie ryzyko udzielenia nam kredytu. O oczyszczenie swojej kartoteki możemy się natomiast starać, gdy spłacimy zobowiązanie. Możemy wtedy wystąpić do banku z prośbą o usunięcie danych tego zobowiązania z rejestru Biura Informacji Kredytowej, pod warunkiem że nie udzieliliśmy bankowi (oraz BIK) zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych po zakończeniu trwania zobowiązania. Bank może odmówić i przetwarzać nasze dane bez naszej zgody w przypadku, gdy nasze opóźnienia przekraczały 60 dni (wielkość zaległości przewyższa kwotę 200 zł) i upłynęło więcej niż 30 dni od powiadomienia nas przez bank o tym fakcie wraz z ostrzeżeniem o zamiarze przetwarzania danych, a my w tym czasie nie uregulowaliśmy swoich zobowiązań. Jeśli bank nie chce spełnić naszej prośby, a my uważamy, że nie ma prawa do przetwarzania naszych danych, możemy złożyć skargę na działania banku do głównego inspektora ochrony danych osobowych. Jeśli przyzna nam rację, [b]może – w drodze decyzji administracyjnej – nakazać usunięcie naszych danych osobowych z rejestru BIK.[/b] Jeśli i tu nie spotkamy się ze zrozumieniem, możemy sprawę skierować na drogę sądową. [ramka][b]Zanim się zadłużymy[/b] [b]Zanim zaciągniemy kredyt, dopilnujmy i sprawdźmy kilka istotnych rzeczy. Dzięki temu będziemy mieli wpływ na informacje w BIK. [/b] Pamiętajmy, aby uważnie czytać umowy kredytowe, zwracając uwagę na to, jaki jest sposób informowania przez bank o powstałych opóźnieniach (w jakim czasie od powstania opóźnienia i od jakiej wysokości zaległości). Wpłacajmy terminowo raty zobowiązań. Przekazujmy też do banku aktualny adres do korespondencji z jednoczesnym potwierdzeniem przez bank na kopii przyjęcia takiego pisma. Dbajmy również o to, aby w przypadku wystąpienia zdarzeń uniemożliwiających spłatę zobowiązania jak najszybciej powiadomić bank o tym fakcie i wspólnie z nim znaleźć rozwiązanie sytuacji, np. poprzez zawieszenie na jakiś czas obowiązku spłaty. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL