Film

Harry Potter i Książę Półkrwi ****

Ron, Hermiona i Harry przeżywają pierwsze zauroczenia i uczuciowe rozczarowania
WARNER BROS.
Film jest bardziej mroczny niż poprzednie części cyklu. To już niemal horror. Ale jego gęstą i ponurą atmosferę rozjaśniają wątki romantyczne.
[link=http://www.rp.pl/galeria/9146,1,337983.html]Zobacz fotosy z filmu [/link]
Harry (Radcliffe) jest już prawie mężczyzną – skończył 17 lat. Pije więc piwo kremowe, zaczyna flirtować z dziewczynami, a na jego twarzy profesor Dumbledore (Gambon) dostrzega pierwszy zarost. Świat wokół młodego czarodzieja jest coraz mniej przyjazny.Tętniący życiem Hogwart zamienia się w twierdzę, która ma chronić uczniów przed atakami sił ciemności. Komnaty, w których tli się jedynie światło świec, przypominają średniowieczne izby w ponurym zamczysku. Burzowe chmury nad uczelnią układają się co jakiś czas w kształt złowieszczej trupiej czaszki. To sygnał, że Voldemort jest już blisko.
Tym razem czarnoksiężnik chce się posłużyć jednym z uczniów, by zgładzić profesora Dumbledore’a. Aby udaremnić ten plan, Potter musi poznać przeszłość Voldemorta. Dlatego zgodnie z radą Dumbledore’a zapisuje się na zajęcia z eliksirów do profesora Slughorna (Broadbent). Poczciwy nauczyciel pamięta bowiem Voldemorta z lat szkolnych w Hogwarcie, gdy ten był jeszcze Tomem Riddle’em... W tle tej łamigłówki rozgrywają się perypetie miłosne. Ron (Grint), Hermiona (Watson) i Harry przeżywają pierwsze zauroczenia i uczuciowe rozczarowania. Jak zwykle w opowieściach o Potterze – pod powłoką czarów ukryta jest gorzka proza życia. Poznawanie przeszłości Voldemorta jest tak naprawdę poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie o przyczyny schodzenia na drogę zła. Harry przekona się, że zagrożenia płynące z zewnątrz są niczym w porównaniu z walką, jaką nieraz trzeba stoczyć z własnymi emocjami, palącą nienawiścią, nadmiernymi ambicjami. Szósta odsłona sagi jest także filmem o potrzebie posiadania autorytetu – kogoś, kto wskaże młodemu człowiekowi właściwą drogę. Dla Harry’ego kimś takim jest Dumbledore, choć zaufanie chłopca zostanie wystawione na ciężką próbę. Akcja jest wartka, proporcje humoru i grozy są dobrze odmierzone. Tylko z klarownością prowadzenia fabuły twórcy mają problem. Ci, którzy nie znają książek J.K. Rowling, mogą się chwilami pogubić. [i]USA, W. Brytania 2009, reż. David Yates, wyk. Daniel Radcliffe, Emma Watson, Rupert Grint, Michael Gambon, Jim Broadbent [/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL