Biznes

Kryzys napędza nadużycia

Fotorzepa, Roman Bosiacki
Brytyjskie sądy rozpatrują rekordową od 21 lat liczbę spraw związanych z oszustwami – wynika z raportu firmy KPMG
Odnotowano nawet próbę sprzedaży słynnego hotelu Ritz. Również w Polsce rośnie liczba nadużyć.
– W Polsce dopiero przygotowujemy taki raport – mówi „Rz” Michał Kaczmarski, menedżer w zespole Zarządzania Ryzykiem Nadużyć firmy doradczej KPMG. Ma on powstać w przyszłym roku. Kaczmarski przyznaje, że od roku zespół, w którym pracuje, ma coraz więcej pracy. [wyimek]636 mln funtów to łączna kwota nadużyć w 163 sprawach o defraudację pow. 100 tys. funtów, które trafiły do brytyjskich sądów w I półroczu [/wyimek]
– Firmy w Polsce zaczęły przyglądać się swoim kosztom i coraz częściej natrafiają na takie, których nie rozumieją. Nierzadko zawierają one właśnie nadużycia – wyjaśnia ekspert z KPMG. W Wielkiej Brytanii KPMG podsumowała oszustwa i wyłudzenia, którymi zajęły się w I półroczu tamtejsze sądy. Odnotowano 163 sprawy sądowe o defraudację powyżej 100 tys. funtów, na łączną sumę 636 mln funtów. Jest to najwyższa kwota od 1995 roku. Najbardziej poszkodowany okazał się brytyjski rząd. Odnotowano 38 oszustw, głównie podatkowych i celnych, które naraziły brytyjski budżet na stratę 153 mln funtów. Kolejną ofiarą są instytucje sektora finansowego. Tu w 44 sprawach sprzeniewierzono ponad 111 mln funtów. – Te dane są złe, ale najgorsze dopiero przed nami – ocenia Hitesh Patel, partner w KPMG Forensic, części firmy zajmującej się wykrywaniem i wyjaśnianiem nadużyć. Jego zdaniem potrzeba jeszcze kilku lat, zanim wpływ recesji w pełni ujawni się w statystykach wyłudzeniowych. W czasie kryzysu wzrasta bowiem liczba nadużyć. – Trudne czasy powodują, że więcej ludzi dopuszcza się oszustw z powodów osobistych. A jednocześnie rośnie liczba osób skłonnych wierzyć w cudowne inwestycje – wyjaśnia Hitesh Patel. Zdecydowana większość oszustw, i to zarówno pod względem liczby jak i zdefraudowanych kwot, jest dziełem profesjonalnych oszustów. Łącznie w I półroczu w Wielkiej Brytanii w 70 przypadkach okradli oni swoje ofiary na ponad 447 mln funtów. Menedżerowie wyłudzili od swoich firm 150 mln funtów w 32 przypadkach, inni zaś pracownicy zagarnęli 24 mln funtów w 31 sprawach.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL