Surowce i Chemia

Wyroki za Budryka

Sąd Okręgowy w Katowicach rozpatrzył wszystkie apelacje dotyczące wyroków Sądu Rejonowego w Mikołowie w sprawie ośmiu działaczy związkowych zwolnionych przez Jastrzębską Spółkę Węglową za naruszanie prawa w czasie 46-dniowego strajku w kopalni Budryk w 2008 r.
- Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 16 lipca do pracy zostali przywróceni dwaj związkowcy: nieformalny przywódca 46-dniowego strajku w Budryku Wiesław Wojtowicz oraz Mirosław Dynak – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW.
Prawnicy z JSW zapowiadają jednak, iż będą składać w tej sprawie skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Spółka bowiem cały czas chce, by dowodzący najdłuższym strajkiem w historii górnictwa nie mogli wrócić do pracy. Przeciwko Wojtowiczowi toczą się aktualnie jeszcze trzy inne sprawy: dwie karne – w sprawie nakłaniania do składania fałszywych zeznań i kierowania nielegalnym strajkiem oraz jedna cywilna z powództwa pracodawcy o odszkodowanie za zniszczony w czasie strajku budynek dyrekcji kopalni Budryk. W tej ostatniej sprawie zapadł już wyrok zaoczny zasądzający należność na rzecz JSW wraz z kosztami postępowania.
– W odniesieniu do trzeciego zwolnionego, Tadeusza Szczypiórkowskiego Sąd Okręgowy podtrzymał wczoraj rozstrzygnięcie o odmowie przywrócenia do pracy, zasądzając na rzecz spółki koszty postępowania apelacyjnego – tłumaczy Jabłońska-Bajer. Trzy dni wcześniej, 13 lipca Sąd Okręgowy w Katowicach wydał wyroki w sprawie pięciu innych apelacji. Wszystkie zostały rozstrzygnięte na korzyść pracodawcy, czyli JSW. Grzegorzowi Bednarskiemu i Kazimierzowi Czerwińskiemu Sąd Okręgowy w Katowicach odmówił przywrócenia do pracy, orzekając równocześnie, że nie mają oni prawa do przyznanego im wcześniej przez Sąd Rejonowy w Mikołowie odszkodowania. Obaj zostali zobowiązani do zwrotu JSW kosztów zastępstwa procesowego. W przypadku trzech kolejnych działaczy związkowych Sąd Okręgowy w Katowicach uchylił w całości wyrok sądu niższej instancji przywracający ich do pracy i zasądzający im wynagrodzenie, nakazując ponowne rozpoznanie sprawy w celu zbadania czy powrót tych osób do pracy nie będzie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL