Kosmos

Neptun odkryty 233 lata wcześniej

Neptun
NASA
Planetę Neptun nie odkryli w 1846 roku Adams i Le Verrier, ale dokonał tego dwa wieki wcześniej Galileusz. Do takiego wniosku doszedł prof. David Jamieson z Uniwersytetu w Melbourne.
Australijski astronom studiował bardzo dokładnie zapiski Galileusza. Wśród notatek z lat 1612 i 1613, gdy obserwował księżyce Jowisza (Io, Europa, Ganimedes, Callisto) znajduje się zapis o obserwacjach poczynionych w nocy 28 stycznia 1613 roku. Uczony zauważył, i zanotował to, że jedna z gwiazd w pobliżu tych księżyców poruszała się w stosunku do sąsiednich gwiazd, nieruchomych. Notatce towarzyszy szkic. Widnieje na nim tajemniczy czarny punkt, którego opis odpowiada obiektowi, o którym dziś już wiadomo, dzięki obliczeniom i bezpośrednim obserwacjom, że jest to właśnie Neptun. Jednak taką pozycję, jaką naszkicował Galileusz, Neptun zajmował wcześniej, 6 stycznia 1613 roku.
Zdaniem prof. Jamiesona, nie ma w tym niczego dziwnego, da się to wytłumaczyć w sposób naukowy. Zapis świadczy o tym, że niespełna miesiąc po zaobserwowaniu po raz pierwszy pozycji Neptuna (a więc byłoby to 6 stycznia), którego wziął zresztą początkowo za gwiazdę, Galileusz przemyślał obserwację i dorzucił notkę o tym, że zaobserwowany obiekt to nie gwiazda, ale być może nieznana planeta. W epoce Galileusza, gwiazdy uważano za obiekty tkwiące nieruchomo, toteż obiekt poruszający się wzbudził jego podejrzenia, mógł zostać uznany za planetę. Zresztą początkowo planety nazywano „błądzącymi gwiazdami". Trzeba tu dodać, że nie kto inny ale właśnie Galileusz upowszechnił ideę Kopernika o poruszających się planetach. Dzięki skonstruowanej przez siebie lunecie, odkrył między innymi plamy na Słońcu, księżyce krążące wokół Jowisza oraz to, że Droga Mleczna zbudowana jest z gwiazd. Prof. David Jamieson zamierza udowodnić swoją hipotezę. Uważa, że w tym celu należy odnaleźć w pismach pozostawionych przez Galileusza nie pozostawiającą wątpliwości deklarację o odkryciu nowej planety. Szansa istnieje. W czasach, gdy działała inkwizycja (był zresztą jej ofiarą) wysyłał do swoich kolegów uczonych anagramy i niejednoznaczne wiadomości o dokonywanych obserwacjach. Na przykład, tak było w przypadku faz Wenus i pierścieni Saturna. Prof. Jamieson zamierza prowadzić poszukiwania w europejskich bibliotekach i archiwach.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL