Surowce i Chemia

Przyspiesza sprzedaż PAK i kopalń Adamów i Konin

Wielkopolskie kopalnie i elektrownie jeszcze jesienią mogą zmienić właściciela. Górnicy z kopalni Konin mówią o dzikiej prywatyzacji dla załatania dziury budżetowej
Zespół Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin oraz dwie kopalnie węgla brunatnego (KWB) Konin i Adamów są prywatyzowane razem. O ile jednak w kopalniach 100 proc. udziałów ma Skarb Państwa, tak w PAK ma połowę, bo 46 proc. należy bowiem do Elektrimu, którego głównym udziałowcem i szefem rady nadzorczej jest Zygmunt Solorz-Żak.
Prywatyzacja wielkopolskich zakładów planowana jest już od lat, jednak gdy w 2007 r. zaplanowano, że udziały od firmy kontrolowanej przez Solorza-Żaka mógłby przejąć KGHM Polska Miedź okazało się, że Elektrim zażądał za swoje udziały ok. 250 mln euro (wówczas ok. 2 mld zł). KGHM był gotów zapłacić trzy czwarte tej kwoty, więc do porozumienia nie doszło, a resort skarbu zapowiedział, że rozpocznie poszukiwania kolejnego inwestora dla elektrowni PAK. I dla kopalń Konin i Adamów, bo są jedynym dostawcą paliwa dla PAK. – 15 czerwca podpisaliśmy umowę z doradcą prywatyzacyjnym KPMG Advisory. Ma 10 tygodni na przygotowanie analiz (do 21 sierpnia – red.). Dla kopalni potrzebne są pełne analizy i raport dotyczący złóż, dla PAK tylko analiza prawna i oszacowanie wartości – powiedział „Rz” Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu.
– Nie będziemy łatać dziury budżetowej, skarb zabrał nam cały zysk, 26 mln zł na dywidendę, boimy się o przyszłość budowanej odkrywki Tomisławice, a więc i o nasze miejsca pracy – tłumaczy Grzegorz Matuszak, wiceszef „S” w kopalni Konin. Powód? Kopalnia nie ma układu pracy z gwarancjami zatrudnienia. Dlatego górnicy dziś spotykają się z prezesem zakładu Sławomirem Mazurkiem. Jednak rzecznik KWB Konin Andrzej Dusza przyznaje, że przed prywatyzacja trudno będzie o gwarancjach miejsc pracy. – To leży raczej w gestii nowego właściciela – mówi Dusza. – O ile pamiętam była propozycja takiego układu, ale to strona społeczna go nie podpisała. Spokojniej jest w KWB Adamów, tam bowiem zbiorowy układ pracy z gwarancjami zatrudnienia obowiązuje do końca 2010 r. – Nowy właściciel zgodnie z prawem bierze te zobowiązania na siebie – mówi „Rz” Dariusz Orlikowski, prezes KWB Adamów. – A nowy układ będzie sprawą nowego właściciela.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL