Media

„Studio Wschód” znika z telewizji

Maria Przełomiec, prowadząca program
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Politycy rządu i opozycji są oburzeni. TVP mówi, że oszczędza
[b][link=http://blog.rp.pl/haszczynski/2009/07/02/zagrozone-studio-wschod/]Skomentuj[/link][/b]
TVP Info wycofała się z planowanej na lipiec emisji publicystycznego programu „Studio Wschód”. Dlaczego? Tego próbowała się dowiedzieć od szefa Agencji Informacji TVP Jana Pińskiego Maria Przełomiec, prowadząca program. – Powiedział, że nie ma pieniędzy – opowiada dziennikarka. Jeśli program wróci na antenę, to dopiero we wrześniu, ale – jak miał zaznaczyć Piński – na pewno nie w dotychczasowej formule. To oznacza istotne ograniczenie budżetu.
– A program ma wartość tylko wtedy, gdy zachowa możliwość łączenia ze wschodnimi studiami telewizyjnymi, w których pojawią się goście. „Studio Wschód” ma prestiż, bo gdy robimy program o Rosji, to występują w nim Rosjanie, a gdy o Azerbejdżanie, to głos zabierają Azerowie – mówi Przełomiec. W programie występowali ważni wschodni politycy, m.in. prezydenci Litwy, Białorusi, Ukrainy. Informację, że względy finansowe zadecydowały o wycofaniu programów, potwierdza p. o. rzecznika prasowego TVP Daniel Jabłoński. – Należy pamiętać, że w okresie wakacyjnym wszystkie stacje telewizyjne ograniczają ofertę publicystyczną – podkreśla Jabłoński. Nie potwierdza doniesień o zmianie formuły i związanym z tym „obcięciem środków na łączenia międzynarodowe”.  – To skandaliczna sprawa. Będę wnioskował o to, aby na najbliższe posiedzenie Komisji Spraw Zagranicznych zostali zaproszeni przedstawiciele władz telewizji, których poprosimy o wyjaśnienia – zapowiada Robert Tyszkiewicz, wiceszef z PO. – Jeśli nie uzyskamy satysfakcjonujących nas zapewnień, będziemy podejmować kolejne kroki. – Decyzja o zdjęciu programu z anteny budzi moje zdziwienie. Zwłaszcza że przywiązujemy wielką wagę do polityki wschodniej i chcemy odgrywać inspirującą rolę w UE, co pokazał projekt Partnerstwa Wschodniego – mówi „Rz” Radosław Sikorski, szef MSZ. – Wcześniejszy atak na telewizję dla Białorusi, a teraz próba zdjęcia „Studia Wschód” oddają to, jak władze TVP rozumieją polską rację stanu – komentuje Paweł Kowal, eurodeputowany PiS.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL