Telewizja

Dyzio z lodowca

Rzeczpospolita
Moda na dinozaury nie przemija. Bohater tej animacji nie jest jednak krwiożerczym gadem, ale sympatycznym zwierzakiem, który bez pomocy przyjaciół przepadłby z kretesem
Na małej wulkanicznej wyspie, położonej na samym środku oceanu, beztrosko żyje sobie gromadka wesołych zwierzaków, uczniów profesora Horacjusza Tibertona. Są tam: pingwin Fraczek, który nie może się nauczyć, jak prawidłowo wymawiać spółgłoski; jaszczur Mundek, którego ulubionym zajęciem są rozmyślania w znalezionej przez siebie muszli; gapowaty ptak Dziubas, bez przerwy gubiący piórka na skałach; lew morski o imieniu Cienki, autor nastrojowych ballad, i wojowniczo usposobiona świnka Frania.
Życie upływa im beztrosko na codziennych obowiązkach, zabawach i igraszkach oraz nauce ludzkiej mowy. Ale pewnego dnia fale wyrzucają na brzeg tajemniczy lodowiec. W jego sercu ukryte jest prastare jajo, które mieszkańcy wyspy natychmiast otaczają troskliwą opieką. Po długich dniach starań wykluwa się z niego dziwaczne zielone stworzenie: Dyzio, mały dinozaur prosto z epoki lodowcowej. Sielankę na wyspie przerywa zły król Pomponiusz, który wraz z wiernym sługą Gładziem zamieszkuje mroczne zamczysko. Na szczęście przyjaciele Dyzia nie zostawią go w potrzebie... W polskiej wersji dubbingowej niemieckiej animacji Reinharda Kloossa i Holgera Tappe usłyszymy m.in. Joannę Jabłczyńską (Fraczek), Edytę Herbuś (Frania), Justynę Bojczuk (Dyzio) i Krzysztofa Szczerbińskiego (Mundek).
[i]Wyspa dinozaura 18.50 | HBO | niedziela 11.55 | HBO | poniedziałek[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL