fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Przejmująca wizja przyszłości bez książek

PAT
„451° Fahrenheita – to temperatura, w której papier zaczyna się tlić i płonąć”. Tak brzmi motto książki Raya Bradbury’ego „Fahrenheit 451”, opublikowanej w 1953 roku
Zawiera ona przejmującą wizję przyszłości – świata zmechanizowanego i odartego z uczuć, w którym prymitywne reakcje jednostki są sterowane poprzez gigantyczny system audiowizualny. W dążeniu do uniformizacji ludzi, norm moralnych i wyeliminowania wszelkich różnic indywidualnych uznano, że książki są najpoważniejszą przeszkodą i największym wrogiem nowego społeczeństwa, w którym jedynym szczęściem powinno być „nie myślenie o niczym, co by mogło sprawić przykrość”.
Jej ekranizacji dokonał po latach starań Francoise Truffaut. W niezidentyfikowanej bliżej przyszłości, w nieokreślonym kraju, książki zostały obwołane „wrogiem publicznym nr 1”. Brygady strażaków zajmują się ich wykrywaniem i paleniem. Jeden ze strażaków Montag (Oscar Werner) spotyka pewnego razy Klarysę (Julie Christie), dziewczynę z sąsiedztwa, która pyta go, czy kiedykolwiek czytał książkę i czy jest szczęśliwy. Wytrącony z równowagi bohater zaczyna się zastanawiać nad swoim życiem.
Fahrenheit 451
Science fiction. W. Bryt. 1966
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA