Sędziowie i sądy

Formalny błąd nie zatrzyma kasacji

Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Brak wniosku o przyjęcie do rozpoznania skargi kasacyjnej już nie spowoduje jej odrzucenia. Adwokaci będą mieli czas na uzupełnienie dokumentów
Dziś wchodzi w życie nowelizacja [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=68AB9A2B5DA7584EB293FA74CBC85152?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.)[/link] z tą ważną innowacją. Także od dziś obowiązuje inna ważna zmiana ułatwiająca dostęp na wokandę Sądu Najwyższego.
Dotychczas, gdy o kosztach procesu rozstrzygał dopiero sąd II instancji, zaskarżenie tego rozstrzygnięcia nie było możliwe. Teraz można je kwestionować w zażaleniu skierowanym do Sądu Najwyższego. Obie nowelizacje Sejm uchwalił 19 marca 2009 r. – pierwszą z inicjatywy rządu, a drugą – Senatu RP ([link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=310152]DzU z 2009 r. nr 68, poz. 593 i poz. 594[/link]). W obu o zmianach zadecydowały wyroki Trybunału Konstytucyjnego.
[srodtytul]Rozstrzygnięcie o kosztach [/srodtytul] W [b]wyroku z 27 marca 2007 r. (sygn. SK 3/05)[/b] Trybunał uznał za niezgodny z ustawą zasadniczą obowiązujący do 2005 r. art. 393[sup]18[/sup] k.p.c.: w zakresie, w jakim uniemożliwiał zaskarżenie do SN postanowienia o kosztach procesu wydanego dopiero w II instancji. Stwierdził sprzeczność z konstytucyjnym prawem do odwołania się od orzeczeń i decyzji wydanych w I instancji oraz z zasadą dwuinstancyjności postępowania sądowego. Art. 393[sup]18[/sup] został uchylony, ale tą samą niezgodnością obarczony został jego nowy odpowiednik: art. 394[sup]1[/sup] § 1 k. p. c. Stąd potrzeba dostosowania go do wymagań konstytucji. Od dziś można się domagać przed Sądem Najwyższym skorygowania błędnych rozstrzygnięć o kosztach procesu orzeczonych po raz pierwszy przez sąd II instancji. Zdaniem mec. Józefa Forystka to ważna i pozytywna zmiana. Zdarza się bowiem, że sąd I instancji nie obciąża strony, której roszczenia zostały oddalone, zwrotem kosztów procesu, a sąd II instancji podejmuje taką decyzję. – Tak bywało często w sprawach reprywatyzacyjnych, spadkowych – mówi mec. Forystek. W rezultacie od rozstrzygnięcia o kosztach nie było odwołania. [srodtytul]Łatwiejsza kasacja [/srodtytul] Druga nowelizacja jest konsekwencją wyroku [b]Trybunału Konstytucyjnego z 1 lipca 2008 r. (sygn. SK 40/07)[/b] stwierdzającego niezgodność z konstytucją art. 398[sup]6[/sup] § 2 i 3 k.p.c. w związku z art. 398[sup]4[/sup] § 1 pkt 3 k.p.c. Nakazywały one odrzucanie skargi kasacyjnej, jeśli nie było w niej wyraźnie wyartykułowanego wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania (z uzasadnieniem), bez wezwania do uzupełnienia tego braku. TK uznał, że odcina to drogę do rozpatrzenia sprawy przez SN i ogranicza możliwości skorzystania z konstytucyjnych wolności i praw. Było to też niedopuszczalne ograniczenie prawa do sądu. Po korekcie przepisów, jeśli sąd II instancji albo SN stwierdzi, że skarga kasacyjna nie zawiera wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania czy też uzasadnienia tego wniosku, musi wezwać pełnomocnika, by usunął ten brak w ciągu tygodnia. Mec. Michał Tomczak ocenia tę zmianę jako [b]istotny krok na drodze do powrotu do generalnej zasady dopuszczalności uzupełniania pism procesowych w postępowaniu kasacyjnym[/b]. – [b]Jest logika w ograniczaniu dopuszczalności skargi ze względu na rodzaj spraw czy w ograniczaniu podstaw kasacyjnych, ale nie sposób się zgodzić na ograniczanie dostępności kasacji pod pretekstem praktycznie dowolnego uchybienia[/b] – mówi mecenas Tomczak. [ramka][b]Statystyki na stałym poziomie [/b] Do Izby Cywilnej SN wpłynęło w 2008 r. 2666 skarg kasacyjnych, w 2007 r. – 2740. W 2006 r. wpływ skarg kasacyjnych wyniósł 2423, a rozpoznanych i zakończonych kasacji było 159. Do Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w 2008 r. wpłynęły 1532 skargi kasacyjne, w 2007 r. – 1738, a w 2006 r. – 1645. W 2008 r. w IC oddalono z powodu bezpodstawności po merytorycznym rozpatrzeniu 336 skarg, a w IPUSiSP 367. SN w IC decydował się na zmianę wyroków w 15 sprawach, natomiast w IPUSiSP w 48. SN w IC uchylił 365 zaskarżonych orzeczeń, a w IPUSiSP 194. W IC odmówiono przyjęcia do rozpoznania 1298, a w IPUSiSP – 868 skarg. Liczba spraw załatwionych w inny sposób wyniosła w IC 573, natomiast w IPUSiSP – 232. W tej ostatniej kategorii mieszczą się skargi odrzucone z powodu niespełnienia wymagań formalnych. [/ramka] masz pytanie, wyślij e-mail do autorki[mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL