Termin odwołania do sądu można przywrócić

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Nie wskazałeś w piśmie rozwiązującym umowę czasu, w jakim zwolniony może wystąpić do sądu pracy, jeśli się nie zgadza z utratą posady? Dałeś mu tym samym powód uzasadniający spóźnienie
[b]Pracownik, który kwestionuje dokonane przez pracodawcę zwolnienie, ma prawo wystąpić z odwołaniem do sądu pracy. Czasu ma na to niewiele. Ale spóźnienie nie zawsze spowoduje odrzucenie jego pozwu. [/b][srodtytul]Siedem lub 14 dni[/srodtytul]Na odwołanie do sądu pracy jest mało czasu. Zwolniony pracownik ma bowiem:- siedem dni na złożenie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę,- 14 dni na złożenie pozwu o przywrócenie do pracy lub o odszkodowanie w razie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 264 k.p.).Te terminy zaczynają biec od dnia następnego po dniu zawiadomienia pracownika o zwolnieniu. I to niezależnie od tego, czy szef rozwiązał umowę w sposób prawidłowy, czy naruszył przepisy.[ramka][b]Przykład 1 [/b]18 marca 2009 r. pracodawca poinformował pana Tomasza, że wypowiada mu umowę o pracę. Ten nie odwołał się do sądu pracy, uznając, że dokonane przez szefa wypowiedzenie jest nieważne, bo nie zostało mu wręczone na piśmie, a poza tym nie zawi...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL