Film

Hańba ****

Po dramatycznych wydarzeniach na farmie, w wyniku których cierpią i David, i jego córka (Jessica Hainess), bohater zauważa, że dystans, jaki miał do tej pory wobec rzeczywistości, nie jest przydatny w jej ocenie
Gutek Film
Proza Johna Maxwella Coetzee, mieszkającego obecnie w Australii południowoafrykańskiego pisarza o polskich korzeniach (jego pradziadek urodził się w Wielkopolsce i w 1929 r. wyemigrował do Afryki), laureata Nagrody Nobla z 2003 r., nie daje się łatwo przełożyć na język kina.
A gdy dodać do tego nieufność autora wobec filmowców, to nic dziwnego, że „Hańba” (1999) jest zaledwie trzecią ekranizacją w jego bogatej twórczości.
Jej bohaterem jest prof. David Lurie (Malkovich), wykładowca literatury na uniwersytecie w Kapsztadzie. To 50-paroletni sybaryta i romantyk, smakosz dobrego wina, klasycznej muzyki i przede wszystkim kobiet. Ma świadomość, że jego słuchaczy nie interesują analizy wierszy dawno zmarłych poetów. Za to on interesuje się studentkami... Romans z jedną z nich kończy jego naukową karierę. Uwiedziona Melanie (Engel) składa skargę. Uczelniana komisja żąda wyjaśnień. On odmawia i choć pogardza oskarżycielami, przyznaje się do winy. Wyraża gotowość poddania się karze, ale tą „hańbą” niezbyt się przejmuje, nie umniejsza ona jego silnego poczucia własnej godności. Ostatecznie sam rezygnuje, wyjeżdża w głąb afrykańskiego lądu, gdzie od lat nie widziana córka lesbijka (Hainess) prowadzi ekologiczną farmę.
Tam zdarzy się napad: trzech czarnoskórych wyrostków gwałci dziewczynę, a oblany benzyną i podpalony profesor przypadkiem unika śmierci. Córka nie zgadza się na interwencję policji, a ojcu zabrania podjęcia jakichkolwiek działań. Dopiera ta „hańba” dotyka go do żywego. Zajścia na farmie burzą jego dotychczasowy stosunek do świata. Okazuje się, że dystans, ironia i intelekt są nieprzydatne do oceny rzeczywistości. Wielką kreację stworzył John Malkovich. Zagrał niezwykle przekonująco człowieka intrygującego, starannie ukrywającego emocje, na pozór zimnego i cynicznego, pełnego sprzeczności. Nawet tragiczne wydarzenia pozornie go nie zmieniają. Pozornie, bo do końca nie dowiemy się, co naprawdę czuje i myśli. [i]Australia, RPA 2009, reż. Steve Jacobs, wyk. John Malkovich, Jessica Hainess, Antoinette Engel, Fiona Press, Eriq Ebouaney[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL