Historia

Warszawska sztafeta do wolności

Na Krakowskim Przedmieściu stanie 11 kubików, do których będzie można wejść i zobaczyć, jak kręte były ścieżki prowadzące do wolności. Na zdjęciu sześcian pokazujący działalność opozycji w latach 1982 – 1986. Autorem merytorycznej wystawy jest Ośrodek KARTA. Więcej informacji na stronie internetowej www.wylaczsystem.pl
materiały prasowe
Przeżyj sam obalanie komunizmu! „ŻW“ ujawnia kolejne szczegóły wielkiej fety, która odbędzie się 4 czerwca na Trakcie Królewskim
W czasie stanu wojennego wielu warszawiaków, słuchając nielegalnego wtedy Radia Solidarność, mrugało w mieszkaniach światłami.
Wystawa „Sztafeta do wolności” zapewni powtórkę tych emocji. W jednym z kubików ustawionych na Krakowskim Przedmieściu będzie można wysłuchać opozycyjnych wiadomości i zobaczyć samemu takie „mruganie” całego bloku. Na czym polega nietypowy projekt? – To będzie 11 prostopadłościanów, do których będzie można wejść. Staną pomiędzy pomnikiem Kopernika a kościołem ss. Wizytek – mówi ich twórca – artysta Jarosław Nizio. – W każdym zostanie opisane inne wydarzenie, począwszy od roku 1976, kończąc na czwartym czerwca 1989 r. – wyjaśnia.
W jednym z kubików obejrzymy reakcje całego świata na wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. – To są naprawdę wzruszające zdjęcia. I to nie tylko z zachodniej Europy. Na mnie duże wrażenie zrobiły fotografie demonstracji w tak egzotycznych miejscach kuli ziemskiej jak Peru czy Japonia – opowiada Katarzyna Puchalska z Domu Spotkań z Historią, kuratora całego przedsięwzięcia. Każdy kubik zewnętrzną formą architektoniczną ma nawiązywać do wydarzenia, które opisuje. W środku – ekspozycja multimedialna: różne projekcje, zdjęcia, a w niektórych instalacje dźwiękowe. Wszystkie prostopadłościany zostaną na Krakowskim Przedmieściu do 25 maja. Tymczasem już w środę Warszawę zaleje 3 tys. magnesów przygotowanych przez artystów z grupy Twożywo. W czasie projektu „Oddanie władzy“ niewielkie krążki z hasłami nawiązującymi do historii PRL zostaną umieszczone na autobusach, tramwajach czy latarniach. Kto znajdzie taki magnes, będzie mógł zabrać go do domu. – Chcemy pokazać współczesnym warszawiakom, że komunizm obalili szarzy obywatele i że warto o tym pamiętać – podsumowuje Hanna Nowa-Radziejowska, koordynatorka obchodów z DSH.
Źródło: Życie Warszawy

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL