fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Sztuka ubierania się, czyli savoir-vivre w ubiorze

Rzeczpospolita
Stwierdzenie: „ja nie mam co na siebie włożyć”, prześladuje nie tylko damską część populacji. Problemem zazwyczaj nie jest jednak: „nie mam co na siebie włożyć”, ale: „co i kiedy mam właściwie włożyć”.
Uniwersalna i bardzo trafna rada: „strój zawsze dostosuj do okazji”, to punkt wyjścia do wybrania odpowiedniego stroju. Zacznijmy więc od zlustrowania różnorodnych okazji. Żeby uporządkować temat, będziemy poruszać się w obszarze wyznaczonym przez oficjalne zaproszenia. Możemy na nich znaleźć wskazówki dotyczące obowiązującego stroju.
White Tie, Black Tie lub Black Tie Prefered, Formal, Informal, Casual, Business Casual... to wszystko. Właściwie byłoby to całkiem proste, gdyby nie fakt, że poszczególne określenia mogą być w różnych środowiskach odczytywane na wiele sposobów. Rada podstawowa: jeśli mamy możliwość, upewnijmy się, co kryje się pod określeniami na zaproszeniu. Na przykład Formal oznacza, że na przyjęciu należy zjawić się w prostych strojach wizytowych (panie w sukienkach zakrywających ramiona, panowie w dowolnym garniturze wizytowym), ale w niektórych krajach – szczególnie w Wielkiej Brytanii – Formal oznacza to samo co Black Tie.
Zacznijmy jednak od początku. Załóżmy, że odebraliśmy zaproszenie na uroczystość z okazji wręczenia nagród lub znaczącej premiery. Możemy być pewni, że znajdziemy tam dopisek White Tie. Oznacza to, że obowiązuje nas konwencja, która przewiduje, że panie powinny założyć najelegantszą suknię balową, a panowie koniecznie frak. Do fraka nosi się spodnie bez mankietów, z dwoma lampasami zasłaniającymi szwy po bokach, białą kamizelkę oraz białą, usztywnioną z przodu koszulę. Ważne, żeby różki kołnierzyka były zagięte. Nieodłącznym dopełnieniem fraka jest biała muszka (white tie). Jeśli chodzi o buty, to powinny to być lakierki, bez sznurowadeł i szwów na wierzchu. Zapyta ktoś: a gdzie miejsce na surdut? Otóż surdut to rodzaj marynarki – przedłużonej i dwurzędowej. Uznawany za nieco mniej elegancki niż frak, oficjalny strój ślubów, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.
Większość z nas nie będzie uczestniczyć zbyt często w przyjęciach typu White Tie. Zdarzyć się może, że oprócz szczególnie uroczystych, oficjalnych okazji taka sposobność nas ominie. Ale w następnej kolejność czyhają na nas inne okoliczności towarzysko-oficjalne, takie jak przyjęcia biznesowe, widowiska operowe, koncerty w filharmonii, spektakle teatralne czy przeróżne uroczyste gale. Traktujmy takie okazje tak, jakbyśmy zostali zaproszeni na uroczystość, na której obowiązuje strój typu Black Tie.
Oznacza to, że panie ubierają się w długie suknie wieczorowe, a panów obowiązuje smoking. Zdecydowanie więcej swobody mają tu panowie, bo ostatecznie zamiast smokingu mogą założyć elegancki, wieczorowy garnitur. Jeśli jednak zdecydują się na smoking, powinni pamiętać, że jest to uroczysty strój męski, bardziej elegancki niż garnitur, ale nie tak oficjalny jak frak. Składa się z czarnej lub białej, dłuższej niż zwykłe marynarki z atłasowymi lub jedwabnymi klapami. Do tego czarne spodnie z lampasami, podobnie jak we fraku. Do białej koszuli zakładamy czarną muszkę (black tie). Smokingu nie powinno się zakładać przed godziną 19.00, jako że jest to strój wieczorowy. Znamy go także pod nazwami: Dinner Jacket w Wielkiej Brytanii i Tuxido w USA.
[wyimek]„Ubiór zawsze dostosuj do okazji” – to punkt wyjÊcia do wybrania odpowiedniego stroju.[/wyimek]
A co robić w sytuacji, gdy na zaproszeniu pojawi się napis: „Black Tie Prefered”? Cóż, oznacza to tyle, że gospodarzom byłoby miło, gdyby panie wystąpiły w wieczorowych sukniach – choć nie muszą sięgać kostek, a panowie przywdziali smokingi, choć nikt nie będzie obrażony, jeśli pojawią się w wieczorowych garniturach.
Z okazji spotkań biznesowych lub spotkań biznesowych po pracy nie powinniśmy zakładać sukien wieczorowych, fraków czy smokingów. W takich przypadkach najbardziej odpowiedni będzie strój, który określa się w nomenklaturze dress code Formal. Oznacza to po prostu sukienkę zakrywającą ramiona lub w komplecie z żakietem w przypadku pań oraz dowolny garnitur wieczorowy dla panów.
Jednak najpopularniejsza i najpowszechniejsza forma ubioru na różnorodne okazje to kostium dla pań i ciemny garnitur dla panów. Mamy wtedy do czynienia z okazją Informal. Informal ubieramy się do pracy, na spotkania biznesowe, na wieczory w restauracji, na pogrzeby. I znowu panie nie mają z tym wielkich problemów, natomiast panowie prawie zawsze borykają się z doborem odpowiedniego krawata. Bo krawat to nie taka prosta sprawa. Właśnie w krawacie można dostrzec prawdziwe męskie wnętrze. Krawat określa mężczyznę i nic tego nie zmieni.
Dlatego urasta do rangi naczelnej sprawy męskiej. Dlatego panowie urządzają polowania na krawaty. I dlatego w każdej męskiej szafie zawsze oprócz skarpetek i spodenek są wielkie ilości krawatów. W różnych stylach, z różnych etapów ich życia. Można by powiedzieć: „po krawacie go poznacie”! Ale co można powiedzieć o właścicielu krawata, jeśli ten ostatni nie sięga klamry od paska? Nic ponad to, że taki sposób noszenia krawata dyskwalifikuje każdego mężczyznę. Krawat powinien być też dobierany do koszuli. I zawsze uszyty z dobrego materiału – najlepiej jedwabiu.
Żeby powrócić do wątku głównego, musimy powiedzieć, że określenie Informal może być jednoznaczne z Casual. To sformułowanie oznacza sposób ubrania dopasowany do określonej sytuacji. Każda z okazji wymaga nieco innego ubioru uzależnionego od środowiska i aktywności. Jeśli na przykład przydarzy się nam przyjęcie w ogrodzie czy gra w golfa, to oczywiste, że będziemy ubrani niezobowiązująco. Najczęściej będzie to strój zwany popularnie „sportowym”, czyli dla panów dżinsy i koszula polo, dla pań nawet zwykłe spodnie i sweter.
I jeszcze Business Casual, czyli strój, który nosimy podczas spotkań integracyjnych po pracy, w kinie i restauracji.
Panom polecamy koszulę, niekoniecznie „pod krawat”, i sportową marynarkę.
Panie mogą założyć np. sweter i zwykłe spodnie – raczej nie dżinsy.
A na koniec coś na pocieszenie dla wszystkich tych, których powyższe rady załamały. Ostatnio reguły związane z ubiorem stają się coraz bardziej liberalne i balansują w stronę mniej zobowiązujących kreacji.
Udanej zabawy!
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA