fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Były cenzor nowym szefem IPN w Olsztynie

Profesor Stanisław Achremczyk w latach 70. pracował w wojewódzkimUrzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w Bydgoszczy
Prof. Achremczyk jest szefem olsztyńskiej delegatury IPN od7 maja. Nominację osobiście wręczył mu w Olsztynie Janusz Kurtyka, prezes instytutu.
Tego samego dnia IPN zamieścił w Internecie notkę biograficzna dotyczącą Achremczyka. Można było w niej wyczytać, że profesor w latach 70. pracował w wojewódzkim Urzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w Bydgoszczy.
Tymczasem – zgodnie z ustawą o IPN – pracownikiem instytutu nie może zostać osoba, która pracowała w organach bezpieczeństwa PRL. A taką instytucją, zgodnie z art. 5 ustawy, był właśnie urząd cenzury.
Jeszcze w piątek zadzwoniliśmy w tej sprawie do Andrzeja Arseniuka, rzecznika IPN. O komentarz do nominacji prosili też biuro prasowe instytutu dziennikarze olsztyńskiego miesięcznika „Debata”. Arseniuk nie odbierał jednak telefonów. Oddzwonił dopiero w poniedziałek i to po kilku ponagleniach. – Szczegółowej odpowiedzi udzielimy dopiero we wtorek – uciął.
Czy Janusz Kurtyka, prezes IPN, wiedział, że prof. Achremczyk pracował w cenzurze? – Tak, ale odpowiedź będzie we wtorek na piśmie – tłumaczył Arseniuk.
Tymczasem jeszcze w piątek z notki biograficznej Achremczyka zamieszczonej na stronie IPN znikła informacja o pracy w cenzurze. Dlaczego? – Po prostu skracaliśmy jego życiorys i bardziej uwypukliliśmy dokonania naukowe profesora – odparł Arseniuk. – To nie była żadna cenzura informacji czy życiorysu.
Jak ustaliła „Rz”, prof. Achremczyk nie był jedynym kandydatem na naczelnika IPN w Olsztynie. Środowiska związane z „Solidarnością” zgłosiły Kurtyce kandydaturę Wojciecha Polaka, pochodzącego z Olsztyna profesora historii, wykładowcy UMK w Toruniu. Kandydatem na to stanowisko był też dr hab. Mirosław Golon, naczelnik IPN w Gdańsku.
Dlaczego postawiono na byłego cenzora? Arseniuk: – Odpowiedź będzie we wtorek.
Doktor historii z Olsztyna: – Sprawa jest głośna i śmieje się z niej cały kraj. Na czele instytucji badającej PRL stanął człowiek, który tamtemu systemowi wiernie służył. Po prostu brak słów.
Wczoraj wieczorem informację o przeszłości Achremczyka podano w programie „Teraz my” TVN.
Profesor przyznał dziennikarzom, że informował o swojej przeszłości IPN. – Niczego nie ukrywałem, nie widzę konfliktu interesów, minęło 30 lat – powiedział Achremczyk.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora:
[mailto=m.kowalewski@rp.pl]m.kowalewski@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA