fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Sposób na polski bank

Bank Zachodni WBK
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Jak polscy inwestorzy i menedżerowie mogą wykorzystać kryzys? Po prostu spróbować przejąć bank od zagranicznego inwestora strategicznego. Taki scenariusz możliwy jest w przypadku BZ WBK – ujawnia „Rz”
Kryzys finansowy może zmienić polski system bankowy, który zdominowany jest w ponad 70 proc. przez inwestorów zagranicznych.
Według informacji „Rz” taka możliwość, z udziałem krajowych inwestorów, pojawia się właśnie w Banku Zachodnim WBK, i to w obecnym kierownictwie tego wysoko ocenianego przez rynek banku. Ta czwarta według funduszy własnych instytucja finansowa w Polsce (piąta pod względem aktywów) jest kontrolowana przez irlandzką grupę Allied Irish Banks. AIB może być jednak zmuszona do sprzedaży polskiej spółki ze względu na problemy na swoim macierzystym rynku i nacisk rządu w Dublinie, który po dokapitalizowaniu banku ma już 25 proc. jego kapitału.
[wyimek]1,5 mld euro potrzebuje inwestor w Banku Zachodnim WBK, żeby wzmocnić swoje kapitały[/wyimek]
– Dziś rozważane są trzy scenariusze: albo akcje przejmuje spółka założona przez menedżerów z BZ WBK oraz polskich inwestorów, albo Irlandczycy sprzedają akcje inwestorowi branżowemu, albo wreszcie udaje im się przetrwać ciężki okres i nie pozbywają się polskiej perły w swoim imperium – mówi „Rz” osoba związana z transakcją. Inny rozmówca dodaje, że ostateczna decyzja co do przyszłości BZ WBK powinna zapaść do końca tego miesiąca.
Chodzi o ogromne pieniądze w skali Polski oraz niespotykaną w naszym kraju operację finansową typu wykupu menedżerskiego. Dziś pakiet 70 proc. akcji banku, który mają Irlandczycy, to wartość blisko 5 mld zł. Jak wynika z informacji „Rz”, wykupienie inwestora zagranicznego miałoby się odbyć poprzez specjalną spółkę celową (jej główne aktywa stanowiłaby gotówka od polskich inwestorów i menedżerów związanych z bankiem). – Taką inwestycją mogliby być zainteresowani najwięksi polscy biznesmeni. Na pewno ci z Poznania, i ci z Wrocławia. Z oboma tymi miejscami jest związany Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK – twierdzi nasz rozmówca.
– Nie komentujemy spekulacji rynkowych. Jedno jest pewne, wszelkie zmiany kapitałowe dotyczące BZ WBK nie mają żadnego negatywnego wpływu na naszych klientów – mówi Piotr Gajdziński, rzecznik prasowy BZ WBK. Również Ronan Sheridan z biura prasowego irlandzkiego AIB nie chciał komentować naszych informacji.
– Trzeba docenić ewentualne inicjatywy podejmowane przez sam bank. Prawdopodobieństwo ich sukcesu wzrośnie, jeżeli się okaże, że BZ WBK nie wzbudzi wystarczającego zainteresowania inwestorów – uważa Jacek Chwedoruk, dyrektor zarządzający Rothschild Polska. BZ WBK jest dla Irlandczyków najważniejszą zagraniczną inwestycją. O tym, jak istotną, świadczy chociażby wartość rynkowa obu banków. Uwzględniając kursy akcji, polska spółka warta jest 6,9 mld zł, a AIB 4,6 mld zł.
Na koniec zeszłego roku BZ WBK prowadził blisko 1,5 mln kont dla klientów indywidualnych. W banku pracuje ponad 9,5 tys. osób, a sieć tworzy ponad 500 oddziałów. Współczynnik wypłacalności (pokazuje, czy bank jest bezpieczny) wynosił 10,7 proc. Prawo wymaga, żeby nie był on niższy niż 8 proc., a nadzór bankowy zaleca utrzymanie poziomu 10 proc. Jeśli BZ WBK nie będzie agresywnie udzielał kredytów, a na to się nie zanosi, nie będzie musiał podwyższać kapitałów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA