fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

Tenisowe szczęście Łukasza Kubota

Polak przegrał Belgradzie mecz ostatniej rundy eliminacji, ale jako "lucky loser" wygrał pierwsze spotkanie turnieju głównego
Łukasz Kubot po deblowym sukcesie w Australian Open konsekwentnie realizuje nowy plan na tenisowe życie – startuje w dużych turniejach w grze podwójnej i przy tej okazji stara się dostać między najlepszych singlistów.
W Belgradzie (450 tys. euro) przegrał w decydującej rundzie eliminacji z Czechem Dominikiem Hrbatym 6:7 (1-7), 6:0, 0:6. Wydawało się, że pozostał mu tylko start w parze z Olivierem Marachem, lecz kontuzja Steve'a Darcisa dała Polakowi miejsce także w drabince turnieju indywidualnego. # Szczęście uśmiechnęło się do niego po raz drugi – trafił na 19-letniego Serba Arseniję Zlatanovicia (1421. ATP), grającego w tak dużym turnieju dzięki dzikiej karcie. Polak nie zmarnował szansy i wygrał 6:3, 7:5. Miał swój serwis i piłkę meczową już przy stanie 5:3. W kolejnej rundzie zagra z rozstawionym z nr. 3 Rosjaninem Igorem Andrejewem.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA