fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Płać raty, dopóki nie dostaniesz innej decyzji

Zwróć się do ZUS o umorzenie nieopłaconych składek, jeśli tylko jesteś w stanie wykazać, że ich uregulowanie pozbawiłoby cię środków do życia
[b]– Prowadziłam działalność od 6 września 1999 r. do 30 listopada 2000 r. i nie opłacałam kilka miesięcy składek. Pierwsze upomnienie o zapłacenie zadłużenia, tzn. składki na ubezpieczenia społeczne + zdrowotne + Fundusz Pracy, dostałam 9 sierpnia 2006 r. Nie zareagowałam. Następne przyszło 18 grudnia 2006 r., a potem pojawił się komornik. Najpierw napisałam wniosek o rozłożenie zaległości na raty, potem o umorzenie chociaż odsetek. Po odmowie złożyłam wniosek o rozłożenie na raty całego zadłużenia. ZUS zgodził się na 60 rat. Umowę podpisaliśmy 2 listopada 2007 r. Spłaciłam 15 rat. Co można z tym dalej zrobić?[/b] – pyta czytelniczka DOBREJ FIRMY.Można w tej sytuacji złożyć wniosek o umorzenie. Ale do czasu jego rozstrzygnięcia przez ZUS trzeba płacić raty.[srodtytul]Na przedawnienie nie ma co liczyć[/srodtytul]Należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne przedawniają się po upływie dziesięciu lat. Tak stanowi art. 24 ust. 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA