fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

MFW: Polskę czeka recesja

Dominique Strauss-Kahn, dyrektor zarządzający MFW
AFP
Najpoważniejsza instytucja finansowa na świecie prognozuje spadek PKB.Jeżeli przewidywania te się potwierdzą, czeka nas nowelizacja budżetu i być może wyższy deficyt
– Globalna gospodarka jest w poważnej recesji spowodowanej masowym kryzysem finansowym i poważną utratą wiarygodności – piszą ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego w najnowszym „World Economic Outlook”.
MFW, jako pierwsza wśród najpoważniejszych instytucji międzynarodowych, ogłosił wczoraj ujemną prognozę wzrostu dla Polski. Z opublikowanych danych wynika, że nasza gospodarka skurczy się o 0,7 proc. Jeśli prognoza się ziści, to czeka nas najgorszy rok od 1991 r.
Jednak na tle regionu wciąż nie jest to zły wynik: o 3,3 proc. skurczy się gospodarka Węgier, o 3,5 proc. Czech, a o ponad 2 proc. spadnie PKB Słowacji. Głębokość światowej recesji fundusz ocenia na 1,3 proc. W ostatniej, październikowej prognozie MFW szacował, że polski PKB wzrośnie w tym roku o 3,8 proc.
– Wygląda na to, że trzeba się przygotować na najgorsze – mówi „Rz” Mirosław Gronicki, były minister finansów. – Minister Jacek Rostowski także przyznał, że jeden ze scenariuszy resortu mówi o recesji. Jeśli weźmiemy te prognozy poważnie, to należy natychmiast podjąć działania zmierzające do nowelizacji budżetu – dodaje.
W jego ocenie należy zablokować wydatki i podnieść deficyt, bowiem przy recesji sięgającej 1 proc. PKB dochody państwa mogą być niższe o ponad 30 mld zł. Jeśli zaś gospodarka skurczyłaby się o 2 proc. PKB, wówczas dziura przekroczyłaby już 40 mld zł. Resort finansów oficjalnie liczy na wzrost 1,7 proc., jednak jego szef utrzymuje, że jeśli rzeczywistość okaże się inna, jest gotowy podjąć odpowiednie działania.
Prognoza MFW to kolejna tak pesymistyczna ocena. Recesję dla Polski jako pierwszy parę miesięcy temu ogłosił Danske Bank. Jednak rynek zupełnie inaczej przyjmuje takie wieści od międzynarodowej instytucji.
– Prognozy MFW ze względu na zaplecze badawcze i jego renomę trzeba traktować poważnie – mówi prof. Andrzej Wojtyna, członek RPP. – Jeszcze do niedawna wierzyłem, że nasz kraj miękko wyląduje w obliczu globalnego kryzysu i skończy się u nas na stagnacji. Niestety, w obliczu takich prognoz moja wiara słabnie. Profesor dodaje, że przy obecnym splocie czynników poziom stóp procentowych po ostatnich obniżkach jest już właściwy.
Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, uważa, że MFW, prognozując dla nas recesję, oparł się na dwóch najważniejszych przesłankach: radykalnie pogarszającej się sytuacji w Europie i na świecie oraz spadku akcji kredytowej w kraju. – Warunki finansowania tak firm, jak i osób fizycznych nie wróżą niestety ożywienia w gospodarce – stwierdza.
W ocenie MFW obecny rok będzie najgorszy od końca II wojny światowej. Kraje strefy euro czeka recesja sięgająca 4,2 proc. PKB, przy czym nasz najważniejszy partner handlowy – Niemcy – musi się liczyć ze spadkiem PKB sięgającym aż 5,6 proc. Według Commerzbanku może to być nawet minus 7 proc.
Fundusz przewiduje, że najgorzej będzie w Irlandii. Tamtejsza gospodarka straci o 8 proc. PKB. O 2,8 proc. skurczy się gospodarka USA.
Odbicie powinno natomiast nastąpić już w 2010 r. Według MFW globalny wzrost ma wtedy wynieść 1,9 proc. PKB. Ale strefa euro wciąż będzie w niewielkiej recesji – czeka ją spadek rzędu 0,4 proc.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki[mail=e.glapiak@rp.pl]e.glapiak@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA