fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koszykówka

NBA: porażka mistrzów z Bostonu

Od niespodzianek rozpoczęła się faza play-off. Na własnych boiskach przegrali broniący tytułu Boston Celtics, San Antonio Spurs i Portland Trail Blazers
Wszystkie te drużyny były rozstawione wyżej od rywali i w ten sposób straciły przewagę własnego parkietu.
Broniący mistrzowskich pierścieni Boston Celtics (nr 2 w Konferencji Wschodniej) przegrali po dogrywce z Chicago Bulls 103:105. Bohaterem meczu był 20-letni rozgrywający gości Derrick Rose, który zdobył 36 pkt (miał także 11 zbiórek), wyrównując należący do Kareema Abdula-Jabbara rekord punktowej zdobyczy zawodnika debiutującego w play-off.
Celtics grali bez kontuzjowanego Kevina Garnetta, który już nie wystąpi do końca sezonu.
Natomiast San Antonio Spurs, którzy nie mogą liczyć na Manu Ginobilego, ulegli u siebie Dallas Mavericks 97:105 w derbach Teksasu.
Portland Trail Blazers we własnej hali zostali rozgromieni przez Houston Rockets 108:81 (najwyższa porażka w sezonie). W drużynie gości bezbłędny był chiński środkowy Yao Ming – 24 pkt (9/9 za dwa, 6/6 z wolnych).
Problemów ze zwycięstwem przed własną publicznością nie miał natomiast najlepszy zespół sezonu zasadniczego Cleveland Cavaliers, pokonując Detroit Pistons 102:84. LeBron James zdobył dla gospodarzy 38 pkt, miał osiem zbiórek i siedem asyst, potwierdzając, że jest najpoważniejszym kandydatem do tytułu MVP sezonu.
W pierwszym niedzielnym spotkaniu aspiracje do tej nagrody zgłosił pretendent z Konferencji Zachodniej. Kobe Bryant zdobył 24 pkt, miał osiem asyst i cztery zbiórki, prowadząc drużynę Los Angeles Lakers do pewnego zwycięstwa 113:100 nad Utah Jazz.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA