fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ostatni grzech Walerego Sławka

Najbliższy współpracownik Piłsudskiego głęboko nie zgadzał się z polityką, jaką prowadzili piłsudczycy po śmieci Marszałka. Ale czy z tego powodu 2 kwietnia 1939 roku popełnił samobójstwo?
Na egzemplarzu książki „Rok 1920” Józef Piłsudski wpisał Waleremu Sławkowi dedykację: „ Kochany Gustawie! Jesteśmy jak dwa stare, niezmęczalne konie, co chodząc często jakimiś wertepami osobno, spotykają się na prostym gościńcu swego życia raz po raz, by się przywitać wesoło i stanąć razem do ciągnięcia tej samej bryki. Ciągnęliśmy dawniej razem kałamaszki i bryczulki, ciągnęliśmy i ciężkie ładowne często błotem bryki – znane, stare, niezmęczalne konie!”.Gustaw to pseudonim z czasów konspiracyjnych Walerego Sławka, gdy razem z Piłsudskim działali w PPS i jej Organizacji Bojowej. Tak serdecznej, podkreślającej partnerstwo dedykacji, nie ofiarował w „Roku 1920” żadnemu innemu z później obdarowanych kilku ludzi. Nazwał ich ekipą wykonująca wolę szefa.  Sławek, trzykrotny premier, szef BBWR – organizacji obozu rządzącego, współautor konstytucji kwietniowej, był naturalnym kandydatem do następstwa po Piłsudskim. Nazywano ...
REKLAMA
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA