fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Wydarzenia

Batalie II wojny światowej i udział w niej Polski, Wielkiej Brytanii, Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich oraz Stanów Zjednoczonych Ameryki Dynamikę rozwoju sytuacji podczas wojny ukazuje intensywniejszy kolor scen bitewnych wprowadzany stopniowo do infografiki. Kampanię polską w 1939 roku pokazaliśmy z konieczności jako jedną batalię
Rzeczpospolita
[srodtytul]Świat[/srodtytul]
14 września 1939 roku Igor Sikorski w Stratford w stanie Connecticut dokonał pierwszego lotu próbnego na prototypie śmigłowca własnej konstrukcji VS-300 (S-46), nad którym pracował od początku lat 30. Ten pionier w zakresie budowy samolotów i śmigłowców urodził się w 1889 roku w Kijowie. Studiował w Akademii Morskiej w Petersburgu, politechnikach w Kijowie i Paryżu. Przed pierwszą wojną światową stał się czołowym konstruktorem lotniczym w Rosji. W 1911 roku na samolotach własnej konstrukcji ustanowił kilka rekordów Rosji i świata, m.in. w prędkości. W 1913 roku zbudował pierwszy samolot czterosilnikowy na świecie, znany później jako Ilia Muromiec. Po rewolucji wyemigrował do Francji, w końcu osiadł w USA, gdzie stworzył własną firmę konstruktorską. Początkowo budował samoloty, ale w latach 30. skupił się na śmigłowcach (prace koncepcyjne nad tego typu maszynami prowadził jeszcze w Rosji). 13 maja 1940 roku Sikorski na śmigłowcu VS-300 (z silnikiem 75 KM i pojedynczym wirnikiem z trzema łopatami) ustanowił śmigłowcowy rekord świata w długości lotu: godzina, 32 minuty i 26 sekund. W następnych latach dzięki zamówieniom wojskowym wytwórnia śmigłowców Sikorskiego stała się największą w USA.
[srodtytul]Europa[/srodtytul] 7 września wojska francuskie wtargnęły na terytorium Niemiec pomiędzy Renem a Mozelą na froncie o długości 30 km. Były to części 3., 4. i 5. Armii, które w następnych dniach zostały wzmocnione 11 dywizjami piechoty oraz jednostkami czołgów i artylerii. Trzy dni zajęło im dotarcie do pierwszych umocnień Linii Zygfryda, położonych od 5 do 20 km od granicy. Jednak nie podjęto prób jej sforsowania. Francuzi zajęli ok. 20 miejscowości. 10 września francuski naczelny wódz gen. Maurice Gamelin niezgodnie z prawdą informował marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego: „Przeszło połowa naszych dywizji na froncie północno-wschodnim weszła do akcji. Działania lotnicze zharmonizowane są z lądowymi. Wyprzedziłem więc moją obietnicę rozpoczęcia ofensywy naszych sił w 15 dni po mobilizacji. Nie mogłem uczynić więcej”. 12 września Gamelin wydał rozkaz wstrzymania ofensywy i umocnienia się na zajmowanych pozycjach, a do połowy października wojska francuskie wycofały się na własne terytorium. W trakcie walk Francuzi stracili 1575 zabitych i rannych oraz kilkanaście samolotów, Niemcy zaś ok. 700 zabitych i rannych oraz 11 samolotów. Hitler, który zakazał podejmowania poważniejszych działań przeciwko wojskom francuskim, utwierdził się w przekonaniu, że mocarstwa zachodnie nie są gotowe do wojny. [srodtytul]Polska[/srodtytul] 7 września, po siedmiu dobach obrony, skapitulowała załoga Westerplatte. Tego dnia o godz. 2 nad ranem rząd RP opuścił Warszawę i przeniósł się do Łucka. Dwie godziny później naczelny wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły ewakuował swoją Kwaterę Główną do Brześcia nad Bugiem. W orędziu do narodu polskiego premier Wielkiej Brytanii Neville Chamberlain złożył obietnicę pomocy. Krótko potem w Londynie został podpisany układ brytyjsko-francusko-polski dotyczący udzielenia Polsce natychmiastowej pożyczki 5 mln funtów (124 mln zł) i 600 mln franków (84,4 mln zł). 8 września 28 obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zostało przez niemiecki sąd wojenny skazanych na karę śmierci. Tego dnia między godziną 14 a 15 zostały odparte jednostki niemieckie, które jako pierwsze dotarły do zachodnich przedmieść Warszawy. 9 września rozpoczęła się bitwa nad Bzurą. Tego dnia pułkownik Stefan Rowecki zanotował w swoim dzienniku: „Nadeszły alarmujące wiadomości od pułkownika Komorowskiego, dowódcy odcinka Garwolin. Podobno Niemcy zajęli Górę Kalwarię i sforsowali tam przejście przez Wisłę, to samo zrobili w Maciejowicach. Lotnik meldował rano około 100 czołgów w rejonie Kozienic. Jeśli to prawda – to linia Wisły pęka. (…) Co będzie dalej. Po prostu rozpaczliwe jest nasze położenie. W 10 dni Niemcy wykończyli niemal całą naszą armię”.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA