fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Wojna o prezesa w Polskim Radiu

Robert Wijas
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Zarząd Polskiego Radia odwołał się od odmowy uznania przez sąd rejestrowy Roberta Wijasa p.o. prezesem spółki. Szef rady nadzorczej stoi tymczasem na stanowisku, że brak wpisu w KRS nie ma wpływu na to czy Wijas jest p.o. prezesem czy nie, bo o tym decyduje uchwała RN.
W połowie lutego rada nadzorcza przyjęła uchwałę, którą mianowała Wijasa p.o. prezesem Polskiego Radia, co daje mu znaczącą przewagę w dwuosobowym zarządzie - p.o. prezes dysponuje bowiem dwoma głosami (dzięki tej przewadze Wijas mógł np. odwołać szefa Trójki Krzysztofa Skowrońskiego). Na początku marca sąd rejestrowy odmówił wpisania Wijasa jako p.o. prezesa, argumentując, że "rada nadzorcza spółki nie ma uprawnień do powierzania obowiązków prezesa członkowi zarządu na okres trzech miesięcy".
Jeśli zarządowi Polskiego Radia nie uda się zarejestrować w sądzie Wijasa na stanowisku p.o. prezesa spółki - wszystkie jego decyzje mogą okazać się nieważne. W tym odwołanie szefa Trójki Krzysztofa Skowrońskiego. Zarząd radia odwołał się od tej decyzji i czeka na stanowisko sądu II instancji. W komunikacie prasowym spółka podkreśla jednocześnie, że w I instancji sąd badał wyłącznie podstawy prawne uchwały rady nadzorczej, nie zajmował się natomiast "wewnętrznymi uprawnieniami przyznanymi przez statut prezesowi zarządu, w tym nie rozstrzygał o możliwości lub jej braku korzystania przez p.o. prezesa z głosu rozstrzygającego".
Podkreślono też, że zarząd "zobowiązany jest do stosowania się do uchwał rady nadzorczej PR SA i nie posiada kompetencji do badania ich legalności". Podobnego zdania jest szef rady nadzorczej Polskiego Radia. Adam Hromiak powiedział, że decyzja KRS "nie ma żadnego znaczenia dla spółki". - Ponieważ czy Robert Wijas będzie zarejestrowany czy nie, będzie on pełnił obowiązki prezesa na podstawie uchwały rady nadzorczej, której nikt nie neguje - dodał. - Status p.o. prezesa przyznała mu rada nadzorcza poprzez swoją uchwałę. Chcieliśmy, żeby to było prawnie załatwione, tak, jak w telewizji (tam sąd rejestrowy zgodził się na rejestrację Piotra Farfała jako p.o. prezesa) więc oddaliśmy to do sądu, ale skoro tego nie zarejestrowano, to nie ma to żadnego znaczenia - powiedział Hromiak. Stanowiska Hromiaka nie podziela inny z członków rady nadzorczej Mariusz Siembiga. - To byłoby obejście prawa. Nie można bez wpisu w KRS pełnić funkcji p.o. prezesa - powiedział Siembiga. Konflikt w radzie nadzorczej nie dotyczy jedynie sprawy powołania Wijasa. Jutro w siedzibie radia ponownie spotka się tylko część członków rady nadzorczej, która domaga się odbycia posiedzenia nadzwyczajnego i nie uznaje przełożenia terminu zebrania rady nadzorczej na 28 marca. Wiceprzewodniczący rady nadzorczej Bogusław Kiernicki oraz członkowie rady: Mirosława Bielecka, Mariusz Siembiga i Jacek Kiczek obradowali już w sowim gronie przed dwoma tygodniami. Według nich szef rady Adam Hromiak działa na szkodę spółki i powinien być odwołany. M.in. w tej sprawie taki wniosek chcieliby rozpatrzyć w sobotę. - Ja zwołałem posiedzenie na 28 marca - wtedy m.in. odbędą się przesłuchania kandydatów w konkursie na dwa wolne miejsca w zarządzie - mówi tymczasem Hromiak. Siembiga zapowiada, że jeśli jutro nie zbierze się w radiu więcej niż cztery osoby (co uniemożliwia podejmowanie uchwał) wnioski o zmianę przewodniczącego zostaną przełożone na 28 marca.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA