fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Jednolity system kontroli powietrznej w Europie

Europejczycy doszli do porozumienia w sprawie zmiany organizacji kontroli powietrznej na naszym kontynencie. Teraz jest ona bardzo rozdrobniona, co zmusza przewoźników do nadkładania drogi
Transport lotniczy będzie podlegać nowym, bardziej skutecznym regułom. Porozumienie wynegocjowane przez Czechy z Parlamentem Europejskim i krajami Unii pozwoli skrócić loty, zmniejszyć zużycie paliwa i emisję spalin nawet o 16 mln ton CO2 rocznie — podano w Brukseli.
Dziś przestrzeń powietrzna w Unii składa się z 27 odrębnych systemów kontroli, podzielonych na 650 sektorów. Pilot samolotu wkraczając w kolejny nowy sektor musi dostrajać częstotliwość radiową i zgłaszać się do nowego kontrolera. Samoloty zbyt długo czekają w pobliżu lotnisk na wykorzystanie swego slotu (przedziału czasu lądowania) który nie jest zagwarantowany w planie lotu w chwili startu. Obecny system sprawia, że loty są przeciętnie o 50 km dłuższe niż trzeba. Według danych Komisji Europejskiej, w 2007 r. przez brak efektywności w przelotach odchylenia od trasy wyniosły 468 mln km, co kosztowało przewoźników 2,4 mld euro, a związane z tym opóźnienia to 21,5 mln minut i koszt dla linii (i pasażerów)1,3 mld euro. Umowa zawarta teraz na zasadzie kompromisu negocjowanego wcześniej z Parlamentem Europejskim powinna być szybko zatwierdzona. Głosowanie jest możliwe nawet w przyszłym tygodniu. Reforma będzie prowadzona etapami poprzez rozwijanie istniejącej już koncepcji 9 bloków przestrzeni powietrznej (FAB) krajów sąsiadujących ze sobą.
[i]afp, reuters[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA