fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Architektura

Rezydencja z widokiem na ludzi

„Salon” w poznańskiej słoniarni
Fotorzepa, bartosz jankowski Bartosz Jankowski
Willa z basenem‚ szklanym dachem‚ ogrzewaniem podłogowym oraz klimatyzacją? Dom dla słonia trzeba budować z rozmachem
Modernistyczna willa z basenem‚ szklanym dachem‚ ogrzewaniem podłogowym oraz klimatyzacją stoi w otoczeniu parku ze sztuczną rzeką i afrykańską wioską. Od tygodnia mieszkają w niej Icek i Ninio‚ dwa afrykańskie słonie
Dla największych na świecie zwierząt zawsze budowano okazałe rezydencje. We wrocławskim zoo możemy podziwiać słoniarnię z końca XIX wieku przypominającą pałac. W poznańskim starym zoo stoi budynek w stylu hinduskiej świątyni, ponieważ w XIX wieku mieszkały tu słonie indyjskie. Nowa trzykondygnacyjna poznańska słoniarnia w nowym ogrodzie zoologicznym nad Maltą to budowla według modernistycznych tendencji. Z lotu ptaka przypomina głowę słonia.
Powstała z betonu‚ szkła‚ stali i drewna. Budynek ma 3‚5 tys. mkw. powierzchni‚ a wybieg zajmuje 2‚5 ha. Powstał na żwirowisku, by słonie dobrze czuły ziemię pod stopami. Atrakcjami wybiegu są: wodospad‚ rzeka i staw. W przyszłości słonie dostaną też 14 ha łąk na pastwiska. Inwestycja pochłonęła 36 mln zł. Ponad 18‚5 mln zł z funduszy Unii Europejskiej. – Poznańska słoniarnia należy do najnowocześniejszych w Europie. Obok obiektów w Kopenhadze i Kolonii – chwali się dyrektor Lech Banach. [srodtytul]Luksus w skali XXXL[/srodtytul] Projekt futurystycznej słoniarni stojącej nad brzegiem jeziorka‚ w sąsiedztwie afrykańskiej wioski, powstał w poznańskiej pracowni architektonicznej MTT. Jest dziełem Rafała Mysiaka i Piotra Poniatowskiego. Zanim przystąpili do pracy, objechali kilka ogrodów zoologicznych w Europie. Analizowali setki fotografii podobnych obiektów. Poznali dokładnie zwyczaje słoni. Funkcjonalność „nowej willi” od kilku dni sprawdzają nowi lokatorzy Ninio i Icek. Pierwszego dnia doświadczali wygód sypialni. – Ninio to niemal dorosły samiec, ma dziewięć lat. Śpi w oddzielnej sypialni. Młodszy, Icek (ma ok. pięciu lat), to jeszcze dziecko. By Ninio przypadkiem nie zrobił mu krzywdy, sypia w oddzielnej sypialni, w której będą mieszkały słonice. Dzięki elektronicznemu systemowi podłączonemu do stalowych bram można ją będzie podzielić na dziesięć osobnych boksów – tłumaczy Paweł Botko‚ lekarz weterynarii z zoo. Między sypialniami słonie mają łazienkę. – To pomieszczenie służące do zabiegów higienicznych i zabawy. Wysypane zostało piaskiem‚ by zażywały piaskowych kąpieli. Dzięki temu czyszczą ciało z insektów – wyjaśnia Paweł Botko. [srodtytul]Słonie jak na dłoni[/srodtytul] Z sypialni Icka i Ninio jest przejście do living roomu‚ czyli wewnętrznego wybiegu o powierzchni 1500 mkw., z oddzielnym pomieszczeniem dla samca. – W tej chwili słonie nie mogą jeszcze korzystać z atrakcji zewnętrznego wybiegu. Będzie to możliwe dopiero za rok. Muszą bardzo dobrze poznać opiekunów i dom – dodaje Paweł Botko. W tym pomieszczeniu zwiedzający będą mogli oglądać zwierzęta. Wejście dla nich znajdzie się 3 m nad ziemią. Słonie będą tu mieszkać od jesieni do wiosny. By dobrze się czuły na betonowej posadzce‚ która twardością przypomina ubity piasek afrykańskiej sawanny, architekci wpadli na pomysł ogrzewania podłogowego. – Chcieliśmy stworzyć im warunki jak w Afryce – opowiada Paweł Botko. Komputery czuwają, by posadzka nie była za gorąca. Zadbano też o system nawiewów i cyrkulację powietrza, żeby ciepło nie grzęzło pod sufitem w wysokim pomieszczeniu. Architekci zajęli się też wystrojem wnętrza. Posadzka strukturą przypomina czerwone skały, takie jak w Afryce. Ściany wybiegu obłożono drewnianymi palami. Leżą wielkie konary. – To do zabawy. Gdy słonie się nudzą w niewoli, mogą stać się agresywne lub apatyczne. Trzeba im zapewnić atrakcje – wyjaśnia Paweł Botko. W słoniowej bawialni najważniejszy jest basen do zażywania kąpieli. – Kaskada wodna została tak zainstalowana‚ by zwiedzający mogli przez wodę podglądać słonie. To zapewnia komfort lokatorom – mówi Rafał Mysiak. Światło do bawialni wpada przez szklany dach. Budynek i wybieg zewnętrzny mają system monitorowania. 15 kamer obserwuje zwierzęta przez całą dobę (również na podczerwień).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA