fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Totalizator czy tylko zabawa w Internecie

Polacy coraz więcej pieniędzy przeznaczają na gry hazardowe, w tym na zakłady Totalizatora
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Minister finansów zakwalifikował planowaną nową grę internetową jako totalizator. Sąd ocenił to jako nadinterpretację przepisów i nakazał wydanie nowej decyzji
Zabawa internetowa Bet4fun.pl, przygotowana przez spółkę Sofitia Marketing, miała polegać na typowaniu wyników imprez sportowych. Za prawidłową odpowiedź uczestnicy (po zarejestrowaniu się i wniesieniu opłaty za dany okres) mieli otrzymywać punkt. Za błędną punkt się odejmowało. Uczestnicy z największą liczbą punktów dostawaliby nagrody rzeczowe. W razie równej liczby punktów decydowałaby dogrywka.
Internetowa gra lub zabawa może być uznana decyzją ministra finansów za grę losową w rozumieniu [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=171970]ustawy z 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych[/link], mimo że nie jest tam wprost wymieniona. Ustalenie, czy mamy do czynienia z jedną z gier z ustawowego katalogu czy też wychodzi ona poza ten katalog, bywa jednak bardzo trudne. „Dynamiczny rozwój sieci internetowej i możliwości prowadzenia gier i zawierania zakładów online, sprawia, że zapisy ustawy nie są adekwatne do wymogów współczesności, a problematyka internetowego hazardu nie doczekała się dotychczas unormowania prawnego” – stwierdzają autorzy opracowania Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową na temat skutków legalizacji gier i zakładów wzajemnych w Internecie.
Minister finansów orzekł, że Bet4fun.pl jest zakładem wzajemnym. Zgodnie z ustawą z 1992 r. zakładami wzajemnymi są zakłady o wygrane pieniężne polegające na odgadywaniu wyników sportowego współzawodnictwa ludzi lub zwierząt, w których uczestnicy wpłacają stawki, a wysokość wygranej zależy od łącznej kwoty wpłaconych stawek. Zakłady wzajemne, czyli po prostu totalizatory, mogą być urządzane tylko na restrykcyjnych warunkach przewidzianych w ustawie. [srodtytul]Zakład wzajemny[/srodtytul] W opinii ministra proponowana internetowa zabawa Bet4fun.pl nie ma co prawda wszystkich cech totalizatora sportowego, ale zawiera niektóre jego elementy. Są to odpłatny udział, typowanie wyników imprez sportowych, a jako cel – uzyskanie wygranej. Wystarczy to do uznania jej za zakład wzajemny. Spółka zaskarżyła decyzję ministra do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. – Nie jest to ani gra, ani zakład wzajemny – przekonywał podczas rozprawy jej przedstawiciel radca prawny Piotr Wachowski. – Nie wypełnia bowiem jednej z przesłanek: nie przewiduje nagród pieniężnych, lecz rzeczowe. [srodtytul]Tylko wygrane rzeczowe[/srodtytul] Przedstawicielka ministra finansów mówiła, że skoro istnieją pewne elementy zakładów wzajemnych, to do ministra należy rozstrzygnięcie wątpliwości, czy są one wystarczające do takiego właśnie zakwalifikowania. – Jest to zabawa hazardowa – mówiła – kierowana publicznie, przez Internet, z płatnym uczestnictwem, typowaniem wyników i nagrodami. Sąd uznał jednak zarzuty skargi za trafne i uchylił decyzję ministra. – Elementem ustawowym zakładu wzajemnego są wygrane pieniężne – przypomniała sędzia Dorota Wdowiak. – Wspomniana gra internetowa go nie spełnia, gdyż ustawodawca używa sformułowania „wygrane pieniężne”, a to nie są wygrane rzeczowe. [b]Wyrok (sygn. VI SA/Wa 2245/08) jest nieprawomocny. [/b] Od ubiegłego roku w Ministerstwie Finansów trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy, ponieważ obecna nie nadąża za rozwojem rynku i budzi wątpliwości co do stosowania niektórych zapisów. [ramka][b]Portale dla bukmacherów[/b] Działalność internetowych bukmacherów i organizatorów wszelkich form hazardu online w prawodawstwie polskim nie jest uregulowana. Organizacja gier i zakładów wzajemnych za pośrednictwem Internetu jest niezgodna z ustawą o grach i zakładach wzajemnych. Działający w sieci organizatorzy gier i zakładów wzajemnych, z reguły podmioty zagraniczne, mają zezwolenia i licencje zwykle z tzw. rajów podatkowych. Tymczasem legalizacja i opodatkowanie internetowego hazardu może przynieść budżetowi państwa 130 mln zł rocznie z tytułu podatku od gier oraz ponad 12 mln zł z tytułu podatku dochodowego. Podstawowym problemem legislacyjnym stanie się jednak takie sprecyzowanie zapisów ustawy o grach i zakładach wzajemnych, które pozwoliłoby przejąć podmiotom działającym zgodnie z nowymi przepisami znaczący udział w rynku. (Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową: „Skutki legalizacji gier losowych i zakładów wzajemnych organizowanych w Internecie”) [/ramka] [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mailto=d.frey@rp.pl]d.frey@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA