fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Adwokatura ukarana grzywną za niedopełnienie obowiązku

Edytor.net/Fotorzepa, Darek Golik
Naczelna Rada Adwokacka zapłaci pierwszą w swojej historii grzywnę za nieprzekazanie sądowi skargi na bezczynność wraz z aktami i odpowiedzią
[link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166935]Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi[/link] przewiduje, że skargę do tych sądów wnosi się za pośrednictwem organów.
W razie niezastosowania się do tych obowiązków sąd może wymierzyć grzywnę do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z wnioskiem o wymierzenie NRA grzywny wystąpił do sądu Bogdan Bernasiuk. Po przegranych sprawach cywilnych w sądach wszystkich instancji Sąd Apelacyjny w Warszawie przyznał mu prawo do adwokata z urzędu, by sporządził skargę konstytucyjną.
Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie wyznaczyła adw. Dariusza B. Ten jednak po stwierdzeniu, że akta sprawy znajdują się w SR w Siedlcach, wystąpił do ORA o wyznaczenie adwokata z tamtego terenu. Został nim adw. Krzysztof S. Zgodnie z art. 119 § 2 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link] adwokat może z różnych przyczyn wnosić o zwolnienie od zastępstwa procesowego. ORA wyznacza wtedy innego. – Po przejrzeniu akt adw. Krzysztof S. stwierdził, że sprawa nie nadaje się do skargi konstytucyjnej. Nie powiadomił o tym jednak dziekana ORA ani klienta, ponieważ ten nigdy się do niego nie zgłosił – mówi adw. Andrzej Siemiński z Prezydium NRA. – Nie zgłosiłem się – przyznaje Bernasiuk – gdyż nie zgadzam się na adwokata z kancelarii, która poprzednio przegrała moją sprawę. Skoro ORA wyznaczyła jako adwokata z urzędu mec. Dariusza B., to on ma napisać skargę konstytucyjną, a NRA i ORA dopilnować, żeby to wykonał. Rozpoczęta w 2006 r. korespondencja Bernasiuka z organami adwokatury, Ministerstwem Sprawiedliwości oraz rzecznikiem praw obywatelskich wypełnia kilka teczek. – Byliśmy bombardowani pismami ze wszystkich stron – opowiada mec. Siemiński. – Na wszystkie odpowiadaliśmy. W końcu uznaliśmy, że już dostatecznie wyjaśniliśmy zasadność wyznaczenia adwokata z okręgu siedleckiego. W maju 2008 r. poinformowaliśmy, że tę odpowiedź traktujemy jako ostateczną i dalszej korespondencji nie będzie. Wyjaśniliśmy także dlaczego. Na następne pisma już nie odpowiadaliśmy. Wskazując na przesłanki sporządzenia skargi konstytucyjnej, ORA i NRA utwierdzały jednak skarżącego w przekonaniu, że w jego sprawie nic się nie robi. [b]W czerwcu 2008 r. złożył więc skargę do sądu na bezczynność NRA w jego sprawie.NRA, choć do tego ustawowo zobowiązana, nie przekazała jednak skargi sądowi. Wtedy Bernasiuk wystąpił z wnioskiem do WSA o wymierzenie NRA grzywny. I taką grzywnę sąd wymierzył[/b]. – [b]W piśmie z grudnia 2008 r. NRA sama przyznała, że w maju udzieliła finalnej odpowiedzi wnioskodawcy i nie przesłała do sądu skargi na bezczynność jako całkowicie bezzasadnej[/b] – powiedział sędzia Andrzej Czarnecki. – [b]Taka ocena należy jednak do sądu[/b]. Wyjaśniając, dlaczego jest to grzywna w najniższej możliwej wysokości, sędzia podkreślił, że korespondencja z wnioskodawcą była prowadzona długo i wszechstronnie informowała o motywach postępowania organów samorządu adwokackiego, które wykazywały ponadprzeciętne zainteresowanie tą sprawą. Wyrok ([b]sygn. VI SO/Wa 42/08[/b]) jest nieprawomocny. [ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/03/02/adwokatura-ukarana-grzywna/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA