fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Talibowie zabili Polaka

AFP
Islamscy terroryści wysłali agencji Reuters kasetę z przerażającym filmem, na którym dwóch mężczyzn odcina głowę zakładnikowi.
[wyimek]Czekamy na [link=http://blog.rp.pl/blog/2009/02/08/czy-rzad-zrobil-wszystko-co-bylo-w-jego-mocy/][b]Państwa opinie[/b][/link] dotyczące działań rządu i służb dyplomatycznych w sprawie porwanego i zamordowanego w Pakistanie polskiego inżyniera[/wyimek]
Szef MSZ Radosław Sikorski potwierdził, że porwany geolog padł ofiarą morderców w Pakistanie.
"Zabity zakładnik to Polak Piotr S." – podali talibowie, którzy dostarczyli kasetę. Informację o nagraniu, którą agencja Reuters przekazała wczoraj wieczorem, natychmiast zaczęły weryfikować polskie władze. Kasetę z nagraniem egzekucji otrzymał dziennikarz agencji Reuters w mieście Dera Ismail Khan, na północnym zachodzie Pakistanu.
Odpowiadając na pytania uzbrojonych osobników, Polak mówi słabym angielskim, że „rząd (polski – przyp. red.) wysłał za wielu żołnierzy do Afganistanu i krajów islamskich” i wzywa, by „nie wysyłać więcej armii” do tych państw. Apeluje też o zerwanie stosunków z Pakistanem, bo „Pakistan nic dla niego nie zrobił”, zaś o Pakistańczykach wypowiada się jako o „pokojowo nastawionych, dobrych ludziach”.
Potem milknie, a dwóch zamaskowanych osobników chwyta go i ucina mu głowę.
O egzekucji geologa informował już wcześniej rzecznik powiązanej z al Kaidą organizacji Tehrik-e-Taliban. – Ścięliśmy głowę polskiemu inżynierowi, ponieważ rząd nie chciał przystać na nasze żądania – oświadczył. Potwierdził to rzecznik talibów przedstawiający się jako Mohamed, który wcześniej wielokrotnie informował o ich żądaniach. – Zabiliśmy go po tym, gdy władze odmówiły uwolnienia naszych towarzyszy – powiedział. Talibowie domagali się uwolnienia 60 osób, a rząd dawał do zrozumienia, że może się zgodzić na wypuszczenie co najwyżej czterech.
Według pakistańskiej gazety „The Dawn” talibowie zaproponowali Polakowi przed śmiercią zatelefonowanie do domu, ale ten odmówił. Potwierdza to Mumtaz Bagash, który twierdzi, iż w 2008 r. nagrał apel porwanego inżyniera – podała TVN 24. Z talibami Polak porozumiewał się „ubogim angielskim oraz przy pomocy rąk”, nauczył się też kilku zdań po pasztuńsku. Był dobrze traktowany. Bagash dowodzi, że talibowie byli pewni, iż ich żądania zostaną spełnione – ogolili mu brodę i oddali spodnie i koszulę. Rząd afgański jednak odmówił spełnienia żądań i zaproponował okup, na co talibowie nie przystali.
Na krótko przed ujawnieniem kasety cytowany przez Radio Zet dziennikarz „The Dawn” Abdul Sami Paracha mówił, że rozmawiał „z przywódcą, który wydał rozkaz zabicia Piotra”. – Porywacze nagrali jego ostatnie słowo, potem go zamordowali. Dzisiaj wieczorem mają mi przysłać zdjęcie zrobione po egzekucji – powiedział.
Czy mordowany na filmie człowiek to na pewno Polak? Jak mówi „Rz” Ismail Khan, szef biura „The Dawn” w Peszawarze, podejrzenia może wzbudzać informacja rzecznika talibów, że ciało Polaka wydadzą dopiero po wypuszczeniu ich towarzyszy. Według agencji Reuters za wydanie zwłok talibowie domagają się też 200 tys. rupii (2,5 tys. dolarów).
Polski geolog został porwany 28 września zeszłego roku. Za jego uwolnienie talibowie zażądali wypuszczenia z więzień swoich towarzyszy. 30 stycznia postawili pakistańskim władzom ultimatum – jeśli do 4 lutego nie zostaną spełnione ich warunki, zakładnik zginie. Domagali się wolności m.in. dla działaczy organizacji Laszkar-i-Jhangvi – to właśnie ona odpowiada za słynne porwanie i zamordowanie w 2002 r. amerykańskiego dziennikarza Daniela Pearla.
Talibowie domagali się też wycofania wojsk z terenów plemiennych i rekompensat dla cywilów, którzy ucierpieli podczas operacji sił rządowych.
– Wszystkie możliwości polityczne, operacyjne, logistyczne wykorzystaliśmy po to, żeby tej tragedii zapobiec – zapewniał w sobotę premier Donald Tusk. Z misją do Pakistanu pojechał ambasador Zenon Kuchciak i delegacja wojskowa z szefem sztabu generalnego Franciszkiem Gągorem na czele.
Chociaż premier Tusk oficjalnie zaprzeczył, aby Polska była gotowa zapłacić okup, jest niemal pewne, że nasi negocjatorzy próbowali przekonać talibów, aby zrezygnowali z żądań politycznych i przyjęli pieniądze.
Polacy zwrócili się też o pomoc do wywiadu USA. Nie informowali jednak o tym, by nie rozdrażnić talibów.
Prokuratura Krajowa w Krakowie, prowadząca śledztwo w sprawie uprowadzenia Polaka, wystąpiła do MSZ o wydanie taśmy z egzekucją.
Przekazanie taśmy ma nastąpić za pośrednictwem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
[ramka][b]Radosław Sikorski minister spraw zagranicznych:[/b]
Taśma z egzekucji Polaka w Pakistanie wydaje się autentyczna, wydaje się potwierdzać najgorsze (...).
Teraz, gdy nie możemy uratować naszego rodaka, będziemy starali się ukarać winnych tej zbrodni. Pamiętajmy, że winnymi morderstwa są mordercy. Nikt inny. Popełniono zbrodnie, a więc musi być dochodzenie, poszukiwanie winnych, jeśli da radę to ich postawienie przed wymiarem sprawiedliwości i przykładne ukaranie
(...)Jeszcze nie mamy pełnego obrazu, dlaczego negocjacje nie przyniosły skutku, bo był moment, gdy wydawało się, że jesteśmy blisko sukcesu.
(...)Informacje o znalezieniu ciała są na razie informacjami medialnymi, nie mamy oficjalnego potwierdzenia.[/ramka]
[ramka][srodtytul]Główne daty[/srodtytul]
[b]28 września 2008 [/b]
- Polski inżynier Piotr S. zostaje porwany w pakistańskiej prowincji Attock, około 120 kilometrów na zachód od Islamabadu. Napastnicy zabili trzech jego pakistańskich towarzyszy: dwóch kierowców i ochroniarza.
[b]2 października 2008 [/b]
- Do porwania Polaka przyznają się talibowie. W zamian za uwolnienie inżyniera domagają się wypuszczenia talibów, którzy są więzieni w pakistańskim Bajaurze, Swacie i Darze, a także wycofania walczących z nimi wojsk z terenów przygranicznych.14 paŹdziernika 2008
- Na nagraniu wideo przesłanym przez talibów do redakcji dziennika „Dawn” zakładnik apeluje o spełnienie ich żądań.
[b]7 listopada 2008 [/b]
- „Rz” Online pierwsza informuje, że MSZ ma dowody, iż Polak żyje. Najprawdopodobniej chodziło o list, który zakładnik wysłał do rodziny.
[b]30 stycznia 2009 [/b]
- Talibowie stawiają ultimatum. Zapowiadają, że zabiją Polaka, jeśli władze Pakistanu do 4 lutego nie spełnią ich żądań.4 lutego 2009
- Talibowie przedłużają ultimatum o 48 godzin i obniżają żądania.
[b]6 lutego 2009 [/b]
- Pakistańskie media informują, że zakładnik został zamordowany.
[i]—oprac. lor[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA