fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Grudniowe oferty nie zawsze są atrakcyjne

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Przed Bożym Narodzeniem sklepy i supermarkety kuszą promocjami. Ale nie ze wszystkich warto korzystać
Większość dużych sklepów wydaje promocyjne gazetki informujące, że w określonym czasie można kupić produkty po niższej cenie. Przeglądając oferty kilku marketów, zauważymy, że ten sam produkt ma zupełnie inne ceny. Na przykład ta sama lalka Barbie w promocyjnej cenie w supermarketach kosztuje od 79 do 119 zł, a w sieci Smyk 149 zł.
[wyimek]40 proc. nawet o tyle mogą się różnić ceny zabawek w różnych sklepach[/wyimek]
Ceny zabawek w Smyku są znacznie wyższe niż w marketach. Różnice wynoszą nawet 30 – 40 proc. Ale znajdziemy tu rzeczy, których nie ma w żadnym innym sklepie, gdyż są produkowane wyłącznie dla Smyka. Podobnie jest ze sprzętem komputerowym, audio czy AGD. Rozpiętość w cenach wynosi nawet kilkanaście procent.
Zupełnie inne niespodzianki czekają nas w dziale kosmetyków. Tu warto sprawdzać ceny, gdyż produkty oferowane w zestawach mogą być znacznie droższe niż kupione każdy osobno.
Sklepy organizują specjalne świąteczne promocje. Na przykład do 12 grudnia w Tesco za każde 100 zł wydane na artykułu przemysłowe klient otrzymuje bon na zakupy o wartości 10 zł. Przed świętami sklep ten organizuje także nocne wyprzedaże zabawek; w określonych godzinach obowiązuje rabat na wszystkie zabawki w wysokości 20 proc.
Sieć Carrefour w ramach promocji „Gwarancja niskich cen zabawek” obiecuje, że gdy kupimy taniej identyczną zabawkę w innym sklepie, zwróci nam 10-krotność różnicy między obiema cenami. Produkt konkurencyjny nie może być jednak kupiony po cenie promocyjnej lub na wyprzedaży. Musi też być kupiony później niż ten z Carrefoura, ale różnica w datach nie powinna przekraczać dwóch dni roboczych.
Sklepy prowadzą specjalne programy lojalnościowe dla stałych klientów. Przeważnie proponują zbieranie punktów na kartach, które następnie wymienia się na nagrody. W sieci Real za każde wydane 4 zł otrzymuje się 1 punkt. Dodatkowe punkty można uzyskać kupując wybrane produkty oraz w czasie specjalnych akcji promocyjnych. Punkty są wymieniane na kupony lub bony do bezgotówkowego zakupu towarów. Podobny system działa w sieci E. Leclerc.
Auchan wydaje kartę Skarbonkę. Przy zakupie wybranych produktów określona kwota wpływa na konto karty. Zgromadzone w ten sposób pieniądze mogą być wykorzystane przy kolejnych zakupach w sklepie. Trzeba to zrobić do końca bieżącego roku.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
a.ogonowska@rp.pl[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA