fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Kampania przeciw tarczy

Czescy przeciwnicy tarczy wielokrotnie demonstrowali w centrum Pragi (zdjęcie z 17 listopada)
Reuters
Apele o zaniechanie projektu słychać w Rosji, we Francji i we Włoszech. Walczy też lewica w Polsce i w Czechach. Protestujący liczą na Obamę.
Na zmianę stanowiska w sprawie tarczy po objęciu władzy przez Baracka Obamę najbardziej liczy Kreml. W dniu ogłoszenia wygranej Obamy prezydent Dmitrij Miedwiediew groził rozmieszczeniem przy granicy z Polską rakiet Iskander. – Nie chcemy niczego rozmieszczać. To kontrposunięcie. Wszystko zależeć będzie od stanowiska naszych amerykańskich partnerów – łagodził jednak w niedzielę swą wypowiedź prezydent Rosji. Zapewnił też, że „są szanse” na zmianę stanowiska Białego Domu w sprawie tarczy.
[wyimek]Powstała w Czechach Liga Burmistrzów chce, by tarczą zajął się europarlament[/wyimek]
Miedwiediew nawiązał także do rozmowy telefonicznej między Obamą a Lechem Kaczyńskim. – Fakt, że po kontaktach, które miał z polskim prezydentem, nastąpiło dementi (sprawy tej nie zamykaliśmy, kropki nie postawiliśmy), świadczy co najmniej o tym, że nasi amerykańscy partnerzy, przyszli partnerzy, o tym myślą – podkreślił.
Kreml dobrze wie, że do stycznia, gdy Obama zostanie zaprzysiężony, nie zdradzi planów dotyczących dyplomacji.
– Swoim zachowaniem Rosjanie utrudniają jednak Obamie podjęcie ewentualnej decyzji o zamrożeniu tarczy. Nie może sprawić wrażenia, że się ugiął pod rosyjską presją – ocenia w rozmowie z „Rz” proszący o anonimowość dyplomata amerykański.
Zadanie to ułatwiają Obamie europejscy politycy. Przeciw tarczy wypowiedzieli się m.in. prezydent Francji Nicolas Sarkozy (choć później się z tego wycofywał) i premier Włoch Silvio Berlusconi. Nadzieje w prezydencie elekcie pokładają też przeciwnicy tarczy w Polsce i w Czechach. Kilka dni temu napisało do niego 30 burmistrzów z rejonu Brdy, gdzie ma stanąć radar. A parlament Czech przełożył debatę w sprawie tarczy do czasu inauguracji Obamy.
„Gorąco prosimy o ponowne rozpatrzenie stanowiska rządu USA w sprawie rozmieszczenia elementów tarczy w Europie i powstrzymanie tego niebezpiecznego projektu” – napisali burmistrzowie. W liście ostrzegli, że jeśli USA zrealizują swe plany, „Europa stanie się głównym polem bitwy podczas potencjalnego międzynarodowego konfliktu”. Ich zdaniem tarcza już spowodowała napięcie między USA i Rosją oraz USA i UE. Założyli więc Ligę Burmistrzów i wraz z organizacją Non Violence rozpoczną w styczniu wielką kampanię przeciw tarczy. Czechy obejmą wówczas półroczne przewodnictwo w UE. Burmistrzowie zabiegają o to, by sprawą zajął się europarlament. – Chcemy, by Unia rozpoczęła dyskusję na ten temat i jasno określiła swe stanowisko – mówi rzecznik organizacji Jan Tamas.
Na Obamę liczą też polscy socjaldemokraci. – Jesteśmy przekonani, że moment objęcia przez niego władzy będzie przełomowy dla polityki zagranicznej USA. Współpracujemy z Czechami i bierzemy udział w kampanii przeciw tarczy – tłumaczy „Rz” Wojciech Olejniczak z SLD.
Końca rządów Busha obawiają się z kolei izraelscy politycy. Nuklearny program Iranu był jednym z tematów poniedziałkowego spotkania prezydenta Busha i premiera Izraela Ehuda Olmerta w Waszyngtonie. Według „Timesa” Izrael szykuje się do uderzenia z powietrza na irańskie instalacje nuklearne.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorów
[mail=k.zuchowicz@rp.pl]k.zuchowicz@rp.pl[/mail], [mail=j.przybylski@rp.pl]j.przybylski@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA