fbTrack

W sądzie i urzędzie

Podpisem jest także parafa

Gdy przepisy nie mówią, że podpis musi być czytelny, urzędnicy mogą przyjąć podania opatrzone parafą. W pismach tych powinniśmy jednak podać dodatkowo swoje imię i nazwisko
Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) w art. 63 § 2 i 3 wyraźnie mówi, że podanie powinno zawierać między innymi wskazanie osoby, od której pochodzi oraz – niezależnie od tego, czy zostało wniesione pisemnie czy też ustnie do protokołu – podpis wnoszącego. Pierwszy z elementów jednoznacznie wiąże się z podaniem podstawowych cech identyfikacyjnych, jakimi są imię i nazwisko. Z kolei utożsamienie drugiego z nich wyłącznie z pełnym i czytelnym podpisem własnoręcznym budzi wśród niektórych urzędników więcej kontrowersji.
Poza podpisem często wykorzystywana do podpisywania podań jest także parafa. Ta zaś, niestety, definiowana jest niejednoznacznie. Część orzecznictwa skłania się ku poglądowi, że termin ten oznacza znak ręczny złożony z inicjałów [b](patrz np. uchwała SN z 30 grudnia 1993 r., III CZP 146/93)[/b]. Jednak równie często spotykany jest pogląd utożsamiający go z podpisem nieczytelnym [b](patrz np. wyrok SN z 16 maja 2007 r., III CSK 56/07). [/b] Nie ma zatem wątpliwości co do tego, że parafa jest także podpisem. W konsekwencji w sytuacjach, kiedy ustawa nie zastrzega wyraźnie, że podpis musi być czytelny, należy przyjmować także podania opatrzone parafą. Takie pisma powinny jednak zostać dodatkowo opatrzone przez osobę wnoszącą podanie jej imieniem i nazwiskiem. Kodeks postępowania administracyjnego nie wskazuje imienia jako elementu niezbędnego, tak jak ma to miejsce np. w przypadku skarg i wniosków (patrz § 8 ust. 1 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=163923]rozporządzenia Rady Ministrów z 8 stycznia 2002 r., DzU nr 5, poz. 46[/link]). Mimo to przyjąć jednak należy, że jego wskazanie jest konieczne do właściwego zindywidualizowania wnoszącego.
Nie ma przy tym znaczenia, czy wskazanie osoby wnoszącej podanie znajdzie się w nagłówku pisma, czy też będzie elementem pieczątki uzupełniającej podpis. [ramka][b]Nie zawsze czytelny, ale własnoręczny[/b] [b]WSA w Warszawie w wyroku z 8 lutego 2007 r. (VI SA/Wa 2105/06)[/b] stwierdził, że z indywidualizacją wnoszącego związane jest także założenie własnoręczności podpisu. Taki wymóg obowiązuje, mimo że k.p.a. przymiotnika „własnoręczny” nie stosuje (w przeciwieństwie chociażby do art. 78 ust. 1 kodeksu cywilnego). Nie ma możliwości opatrywania podań faksymile, tj. pieczęcią odwzorowującą wiernie podpis osoby składającej podpis. W przepisach jest jednak pewna niekonsekwencja. Zgodnie z art. 63 § 1 k.p.a. podania można wnosić m.in. za pomocą telefaksu. W przypadku takiego podania podpis pod nim nie jest podpisem własnoręcznym wnoszącego, lecz jego dokładną kopią wydrukowaną przez telefaks odbiorcy. Jego podobieństwo z podpisem złożonym przy użyciu faksymile jest więc spore. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL