fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

O in vitro dla homoseksualistów zdecyduje premier

Donald Tusk
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Grażyna Zawadka
Paweł Majewski
Raport komisji bioetycznej, która zajmowała się sprawą in vitro wkrótce trafi na biurko premiera. Donald Tusk będzie musiał zadecydować czy refundować zabiegi i czy dostęp do leczenia mogą mieć również pary homoseksualne.
Projekt ustawy powinien być gotowy jesienią.
- Zespół, którym kierowałem był bardzo pluralistyczny, w związku z tym w wielu sprawach – tych najbardziej kontrowersyjnych, przedstawimy premierowi alternatywne rozwiązania, a decyzja będzie należała do niego - zapewnia Jarosław Gowin szef komisji.
Sam Gowin uważa, że dostęp powinny mieć tylko małżeństwa, ale jego zdaniem ostateczna wersja powinna przedstawiać pewien kompromis. Pod uwagę brane są różne rozwiązania - Albo małżeństwa, albo wszystkie pary heteroseksualne, które przejdą cykl leczenia bezpłodności, albo też osoby samotne, w domyśle związki lesbijski, albo homoseksualne.
Gowin potwierdza to w rozmowie z "Rz". - Każde z proponowanych przez nas rozwiązań jest opatrzone liczbą głosów, więc premier będzie mógł zobaczyć które mają najwięcej zwolenników. Tego, jak rozkładały się głosy, nie mogę ujawnić. Pierwszy powinien o tym dowiedzieć się premier - dodaje. I zapowiada, że raport w ciągu jednego-dwóch tygodni trafi do Donalda Tuska.
[srodtytul]Jest propozycja częściowej refundacji[/srodtytul]
Zespół nie zajmował stanowiska sprawie refundacji leczenia in vitro - Ja sam nie ukrywam, że skłaniam się ku częściowej refundacji. Uważam, że pełna refundacja w ogóle nie powinna obowiązywać w służbie zdrowia - stwierdził Gowin.
Zespół do spraw bioetyki działający przy kancelarii premiera, w skład którego wchodzą prawnicy, lekarze, biolodzy, filozofowie i etycy, zajmuje się przygotowaniem do ratyfikacji Konwencji Bioetycznej Rady Europy oraz pracuje nad założeniami do ustawy regulującej kwestie dotyczące zapłodnienia metodą in vitro.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA