fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Nie wszystkie polskie banki przetrwają

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Cezary Adamczyk
Posiadacze lokat mogą spać spokojnie. Ich oszczędności przetrwają kryzys finansowy, choć niektóre nasze banki, w których są one ulokowane, zmienią właścicieli
– Po kryzysie finansowym nasz sektor bankowy będzie wyglądał inaczej. Pytanie tylko, kto zostanie sprzedany – zastanawia się Jacek Chwedoruk, dyrektor zarządzający Rothschild Polska. Zdaniem analityków, z którymi rozmawiała „Rz”, najbardziej prawdopodobne są przejęcia polskiej filii Fortis Banku, Banku Handlowego i spółek finansowych z grupy AIG. Ale choć analitycy są zgodni co do tych firm, wolą wypowiadać się o nich anonimowo.
Kolejne nazwy mogą się pojawić po przedstawieniu przez banki wyników III kwartału. – Jeśli do zmian właścicielskich dojdzie, to w najbliższej perspektywie raczej nie należy się spodziewać istotnych roszad w kolejności wśród największych pięciu, sześciu banków – uważa Mateusz Morawiecki, prezes Banku Zachodniego WBK.
Na razie najpewniejszym kandydatem do przejęcia są spółki należące do AIG. W najbliższy piątek prezes tej amerykańskiej grupy ogłosi, co sprzeda. Jeśli zdecyduje pozbyć się biznesu w naszym kraju, to właściciela zmieniłyby m.in. bank, firma ubezpieczeniowa i fundusz emerytalny.
AIG jest jednym z niechlubnych liderów ostatnich spadków na giełdach. Od ogłoszenia upadłości przez inwestycyjny bank Lehman Brothers ceny akcji instytucji bankowych spadły średnio o ponad 10 proc. W przypadku AIG aż o 70 proc.
Równie mocno przeceniono akcje grupy finansowej Fortis, której część aktywów przejęły rządy Belgii i Holandii. W dwa tygodnie jej wartość spadła o prawie 50 proc. Znaczne straty ponieśli też akcjonariusze niemieckiego Commerzbanku, największego udziałowca BRE Banku. Natomiast akcje UniCredit kontrolującego największy polski bank – Pekao SA – gwałtownie spadały od piątku do wtorku. Wczoraj sytuacja uspokoiła się, ale pojawiły się pogłoski, że bank z Mediolanu może przejąć Santander.
Z punktu widzenia wyników zagranicznych właścicieli kontrolowane przez nich nasze banki zazwyczaj nie są specjalnie istotne. Majątek 16 największych polskich banków to tylko 1 proc. aktywów ich spółek matek.
– Właściwie nie ma globalnego banku, który nie miałby kłopotów. Dramatycznie spadł kurs akcji niektórych instytucji, inne zaangażowane są w transakcje wymagające kapitału, a pozostałe są właśnie ratowane– mówi Jacek Chwedoruk.
Za to nasze banki mają się świetnie. – Sytuacja sektora finansowego w Polsce jest dobra i stabilna – zapewnia Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.
Tym bardziej nie powinno zabraknąć chętnych do kupowania polskich banków od będących w tarapatach właścicieli. Zdaniem analityków wśród potencjalnych nabywców są ING, BNP Paribas, Santander i Deutsche Bank. Na tle Unii polski system bankowy jest stosunkowo rozproszony, więc połączenia banków dobrze mu zrobią, przyczyniając się do obniżenia kosztów usług dla klientów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA