Reklama

Ponad tysiąc Kenijczyków zwerbowanych do walki po stronie Rosji

Według raportu kenijskich służb wywiadowczych, przedstawionego parlamentarzystom w tym tygodniu, ponad tysiąc Kenijczyków zostało zwerbowanych do walki po stronie rosyjskiej w wojnie na Ukrainie; to pięciokrotnie więcej, niż wcześniej szacowały władze.

Publikacja: 19.02.2026 18:36

Protest rodzin Kenijczyków zwerbowanych do walk na Ukrainie, 19 lutego, Nairobi

Protest rodzin Kenijczyków zwerbowanych do walk na Ukrainie, 19 lutego, Nairobi

Foto: Reuters, Monicah Mwangi

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego wzrosła liczba Kenijczyków zwerbowanych do walki po stronie Rosji?
  • Jakie są metody rekrutacji i jak działają fałszywe obietnice wykorzystywane przez werbowników?
  • Które trasy migracyjne są wykorzystywane przez zwerbowanych Kenijczyków do podróży do Rosji?
  • Jakie są skutki dyplomatyczne rekrutacji Kenijczyków na front w Ukrainie?
  • Jakie inne państwa afrykańskie i regiony są zaangażowane w podobne działania rekrutacyjne przez Rosję?
  • Kim jest osoba związana z aferą werbunkową w Republice Południowej Afryki?

Ambasada Rosji w Nairobi zaprzeczyła, jakoby Moskwa prowadziła nielegalny nabór. Podkreślono, że cudzoziemcy mogą dobrowolnie wstępować do rosyjskiej armii, jeśli spełniają warunki prawa.

Sieć rekrutacji i fałszywe obietnice

Z raportu kenijskiej Narodowej Służby Wywiadowczej wynika, że w proceder zaangażowana była sieć przemytników ludzi oraz skorumpowanych urzędników państwowych. Rekruterzy mieli oferować byłym żołnierzom, policjantom i bezrobotnym wysokie zarobki – około 350 tys. szylingów miesięcznie – oraz premie sięgające ponad miliona szylingów.

Według parlamentarzystów, którzy zapoznali się z dokumentem, wielu Kenijczyków już wyjechało na front. Wcześniej władze mówiły o około 200 osobach, ale nowe dane znacząco zwiększyły skalę zjawiska.

Czytaj więcej

Ekspert: Śledztwo ujawniło, że Rosja werbuje w Polsce kolaborantów przez gry wideo
Reklama
Reklama

Podróże przez inne kraje

Zwerbowani początkowo wyjeżdżali z Kenii na wizach turystycznych i lecieli do Rosji przez Turcję lub Zjednoczone Emiraty Arabskie. Gdy kontrole na lotnisku w Nairobi zaostrzono, zaczęli korzystać z tras przez Ugandę, RPA czy Demokratyczną Republikę Konga. Raport sugeruje, że w organizowaniu podróży mogli pomagać niektórzy pracownicy lotnisk, służb imigracyjnych oraz dyplomaci.

Według nowych danych, w lutym 2026 r. 89 Kenijczyków znajdowało się na froncie, kilkudziesięciu było hospitalizowanych, a część uznano za zaginionych.

Czytaj więcej

Rosja werbuje Chińczyków na wojnę. Pekin udaje, że nie widzi

Rosnące napięcie między Moskwą a państwami Afryki

W ostatnich miesiącach pojawia się coraz więcej informacji o obywatelach państw afrykańskich, którzy mieli być kuszeni obietnicami pracy w Rosji, a ostatecznie trafiali na front w Ukrainie. Sprawa zaczęła powodować napięcia dyplomatyczne między Moskwą a niektórymi krajami Afryki.

Kenijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało niedawno o uratowaniu kilkudziesięciu obywateli, którzy utknęli w Rosji, a szef dyplomacji Musalia Mudavadi zapowiedział rozmowy w Moskwie w tej sprawie.

Afera w RPA. Córka byłego prezydenta podejrzana o wysyłanie rodaków na wojnę

Pod koniec ubiegłego roku południowoafrykańskie media poinformowały o aferze z córką byłego prezydenta RPA Jacoba Zumy. Duduzila Nkosana Zuma-Mncube jest podejrzana o werbowanie swoich rodaków na wojnę na Ukrainie po stronie Rosji. 

Reklama
Reklama

Wszystkich namówiono do wyjazdu do Rosji na „kurs ochroniarzy”, po którym mieli zostać zatrudnieni w partii ojca Duduzili, Jacoba Zumy. Gdy w sierpniu zaczęli dzwonić do swych domów i skarżyć się, jednemu z nich kobieta tłumaczyła:  – To nie jest linia frontu. Oni po prostu chcą cię nastraszyć, sprawdzić. Ja doskonale wiem: będziecie obserwować, jak rosyjscy żołnierze wchodzą i wychodzą z „czerwonej strefy” (frontowej), a wy może po prostu będziecie patrolować, gotować albo czyścić broń.

Oprócz państw afrykańskich, Rosja werbowała najemników także w Azji i na Kubie.

Konflikty zbrojne
Włodzimierz Czarzasty: Nie możemy udawać, że Putin i jego banda nagle stali się negocjatorami dobrej woli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Konflikty zbrojne
Iran zapowiada projekt porozumienia nuklearnego. Trump wyznaczył wcześniej termin
Konflikty zbrojne
Jak bardzo Rosjanie zawyżają straty Ukrainy? Generał podaje niewiarygodne liczby
Konflikty zbrojne
Rozmowy pokojowe, Amerykanie mówią o postępach. Co z Europejczykami? Sprzeczne stanowiska
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama