Biznes

Kasyna idą pod młotek

Casinos Poland szacuje, że przychody spółki będą rosły o 3 – 5 proc. rocznie. Większościowy pakiet akcji jest na sprzedaż.
Rzeczpospolita
Zmiany w Casinos Poland. LOT i PPL muszą się spieszyć ze sprzedażą udziałów, bo chętni myślą o rezygnacji
Już wkrótce największa firma na krajowym rynku kasyn – Casinos Poland – trafi w ręce nowego inwestora. Dotychczasowi właściciele – LOT i Polskie Porty Lotnicze – chcą się pozbyć swoich udziałów (łącznie 66 proc.). – Chcemy sprzedać udziały w CP do końca roku, ale procedura z tym związana nie została jeszcze uruchomiona – informuje Andrzej Kozłowski z biura prasowego LOT.
Ale same zapowiedzi już wzbudziły apetyt niektórych graczy na rynku. – Dostajemy sygnały, że naszą spółką są zainteresowani zarówno inwestorzy finansowi – fundusze private equity, jak i branżowi – mówi Zbigniew Macioszek, członek zarządu Casinos Poland. Wśród chętnych są jednak tylko zagraniczni potentaci. Totalizator Sportowy, który na początku tego roku deklarował chęć przejęcia kasyn, teraz pod rządami nowego prezesa z pomysłu się wycofuje. Z informacji „Rz” wynika, że zainteresowane CP są notowany na giełdzie w Tallinie i Warszawie Olympic Entertainment Group oraz Thunderbird Resorts, który niedawno otworzył kasyno w Łodzi.
– Obecnie jesteśmy zainteresowani podjęciem rozmów na temat zakupu udziałów Casinos Poland. Plany te mogą ulec jednak zmianie, jeśli weszłaby w życie nowelizacja przepisów wprowadzająca dodatkowe 10--proc. dopłaty pobierane w kasynach – zaznacza Cezary Gizka, prezes Olympic Casino Poland. Resort finansów chce, by nowelizacja, a więc i dopłaty, zaczęła obowiązywać od 2009 r. – To spowoduje, że gracze będą mniej wydawać. Przeniosą się np. do Internetu. Dla nas może to oznaczać konieczność zamknięcia najsłabszych kasyn – wyjaśnia Macioszek. Estoński Olympic półtora roku temu przejął spółkę Casino Polonia, której przychody były trzykrotnie niższe od przychodów Casinos Poland. Za 80 proc. udziałów zapłacił 9 mln euro. Spółka była wówczas bliska upadku. Szacuje się, że 66 proc. Casinos Poland, które od 2007 r. jest rentowne, może być warte ok. 100 mln zł. Wcześniej jednak CP także stało na krawędzi bankructwa. – Działalność poprzedniego zarządu spowodowała, że wyniki były fatalne i istniało ryzyko, że spółka nie utrzyma się na rynku – przyznaje Zbigniew Macioszek. Dlatego grupa przechodzi restrukturyzację. I o ile wynik netto udało się znacząco poprawić (z 4,4 mln zł straty w 2006 r. do 4,7 mln zł zysku w 2007 r., a narastająco w sierpniu 2008 r. spółka miała 5 mln zł zysku netto), to przychody wzrastają dużo wolniej. – Dynamika nie przekracza 3 – 5 proc. rocznie – mówi Macioszek. Tymczasem obroty kasyn w Polsce wzrosły w 2007 r. o 20 proc. Podobnie może być w tym roku. Widać więc, że coraz trudniej sprostać konkurencji. – Nasze kasyna już wkrótce będą pierwszymi w kraju, w których staną wielostanowiskowe automaty do Black Jacka. Wprowadzimy też nowy system automatów, połączonych między sześcioma kasynami, z wspólną wygraną zwaną Mega Jackpotem – wylicza Macioszek. Inwestycje spółki w 2008 r. wyniosły już 5,1 mln zł. Ale to kropla w morzu potrzeb. Zarząd CP ocenia, że aby znacząco rozwinąć firmę, potrzeba ok. 30 mln zł. Casinos Poland ma siedem kasyn i jeden salon gier. Wszystkich kasyn w Polsce jest 28. Pod względem obrotów CP ma jednak blisko 50 proc. rynku.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL