Wybory Icchaka Arada

Forum
Czy można być jednocześnie bohaterem i zbrodniarzem? Tragiczna historia byłego szefa Yad Vashem, który jako młody człowiek służył w sowieckim NKWD
– Czy kiedykolwiek zamordował pan jeńca wojennego albo cywila? – pytam Icchaka Arada.– Nie, nie, nie, nie, nie, nie i jeszcze raz nie!– Prokuratura w Wilnie dysponuje już pokaźnym materiałem dowodowym.– To wszystko perfidne kłamstwa.– Dlaczego ci ludzie kłamią?– Bo są antysemitami.Generał brygady Icchak Arad może uznać swoje życie za spełnione. Jest bohaterem. I to przez wielkie B. Jego szlak bojowy zaczął się jeszcze w okupowanej Polsce, w organizacji podziemnej działającej w getcie w Święcianach. Następnie dwa lata zaciętych leśnych walk z Niemcami. W 1945 roku wyjeżdża do Palestyny i dalej walczy. Tym razem przeciwko Brytyjczykom.Kampanie 1948, 1956 i 1967 roku. Sukcesy na pustynnych, bliskowschodnich polach bitew, awanse i wysokie odznaczenia. Po blisko 30 latach spędzonych z karabinem w ręku obejmuje stanowisko szefa jerozolimskiego instytutu Yad Vashem. Książki, wykłady, zeznania na procesach niemieckich zbrodniarzy wojennych i podr...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL