fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Zabrakło na boiska w każdej gminie

Donald Tusk otworzył boisko w Izdebkach
Fotorzepa, Krz Krzysztof Łokaj
Izabela Kacprzak
"Orlik 2012" w opałach? Rząd wycenił budowę jednego boiska na milion złotych. Samorządowcy zrobili własne obliczenia i wyszły im prawie dwukrotnie wyższe koszty. Niektórzy rezygnują z inwestycji
Budowę ogólnodostępnych bezpłatnych boisk z szatniami i zapleczem socjalnym w każdej gminie zapowiadał w swoim exposé premier Donald Tusk. W ekspresowym tempie, do końca 2008 r. w Polsce mają powstać 594 boiska w ramach programu rządowego „Orlik 2012”. Autorem pomysłu jest Ministerstwo Sportu i Turystyki.
W praktyce okazało się, że zakładany przez ministerstwo milion złotych nie wystarcza, by zbudować jedno niewymiarowe boisko ze sztuczną trawą, boisko tartanowe do koszykówki, z pełnym oświetleniem na dziesięciu masztach, budynkiem szatni i ogrodzeniem o wysokości 4 metrów. Gminy nie mogą wprowadzać do projektu żadnych zmian. Na boiska dostają od rządu i od samorządu województwa po jednej trzeciej zakładanej kwoty, czyli około 330 tysięcy złotych. Do swojej części muszą więc dokładać znacznie więcej. Niektóre, by zmniejszyć koszty, chcą budować w czynie społecznym. Są i takie, które z programu rezygnują.
233 tyle przetargów, według ministra Drzewieckiego, rozpisanona budowę boisk w całej Polsce
– Zrobiliśmy własny kosztorys, który jest już o pół miliona wyższy od zakładanego przez rząd. Stawki przyjęte przez ministerstwo są nierealne – mówi Jarosław Łapeta, inspektor ds. funduszy pozabudżetowych gminy Mykanów w powiecie częstochowskim. Okazuje się, że kosztorys ministerialny nie wyceniał np. podstawowego odwadniania czy doprowadzenia mediów, a przecież boisko ma być w pełni oświetlone.
1,7 mln zł tyle na budowę boiska musiałby wydać Chorzów, który wycofał się z rządowego programu
– U nas koszt budowy boiska sięgnął 1,7 mln zł, więc zrezygnowaliśmy – stwierdza Marek Kopel, prezydent Chorzowa. W wielu innych miastach budowa boiska z rządowego projektu kosztować ma nawet 1,8 mln zł. Tak jest w Dąbrowie Górniczej czy Tychach. Dlatego niektóre gminy wycofują się z projektu. – Wolimy sami wybudować za 300 tys. zł boisko tartanowe pełnowymiarowe do piłki pięcioosobowej bez ogrodzenia i z oświetleniem na jednym maszcie, bo to się u nas sprawdza – mówi Kopel. – W tym roku oddajemy trzy takie boiska.
– Te gminy, które opowiadają podobne historie, to są lenie. Powinni się wziąć do roboty – mówi Mirosław Drzewiecki, minister sportu. – W wielu gminach przetargi są już rozstrzygnięte i koszty wyniosą nawet 800 tysięcy złotych. Dlatego uważam, że milion złotych jest kwotą w zupełności wystarczającą, żeby taki kompleks powstał.
Według Drzewieckiego ogłoszono już 233 przetargi i tylko pięć gmin wycofało się z projektu. – W większości są to decyzje polityczne, zagrywki PiS – tłumaczy minister. – Na przykład w Świdnicy, gdzie burmistrz z PiS głośno protestuje, że projekt jest niewykonalny. Ciekawe, że kilkaset gmin potrafi przeprowadzić przetarg, a kilka nie?
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA