fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Na Kubie bez zmian

Rzeczpospolita
Irena Lasota, w czasach PRL działaczka opozycyjna, obecnie pomaga kubańskim dysydentom
Rz: Unia Europejska właśnie zniosła sankcje wobec Kuby. Protestowali przeciw temu tylko Czesi. Polska milczała.
Irena Lasota: Niedobrze, bo powinna zaprotestować. Przede wszystkim z powodów solidarnościowo-historycznych. Smutno mi słyszeć, że nikt w Polsce się tą sytuacją nie przejął. Pamiętam, jak na początku lat 80., kiedy w związku ze stanem wojennym USA i NATO nałożyły na PRL sankcje, ludzie dobrej woli z różnych krajów dokładali starań, by zostały zniesione dopiero po uwolnieniu wszystkich więźniów politycznych. Ale Polska nie po raz pierwszy stara się spodobać silniejszym państwom w Unii.
Może Unia powinna dać szansę Raulowi Castro? Znieść sankcje na zachętę?
Argumenty za zniesieniem sankcji zawsze są takie same: jeżeli zniesiemy sankcje, to w danym kraju będzie lepiej, albo: trzeba znieść sankcje, bo już zaczyna dziać się lepiej. Także w latach 80. było lobby, które próbowało namówić prezydenta Reagana, aby zniósł sankcje wobec PRL. Czy należy dać szansę Raulowi? Szkoda, że nikt już nie apeluje, aby Raul Castro najpierw dał szansę więźniom politycznym. Przed zniesieniem sankcji powinien zostać wykonany jakikolwiek gest ze strony Raula. A nic takiego nie miało miejsca.
Uważa pani, że Unia zniosła sankcje, nie mając ku temu podstaw?
Fidela zastąpił jego brat, który zawsze wykazywał się nie mniejszymi zapędami dyktatorskimi. Zmiana przywódcy nie spowodowała zmiany na Kubie w kierunku demokracji. Bo na pewno nie świadczy o tym fakt, że grupce ludzi zezwolono na posiadanie telefonów komórkowych. To śmieszne.
Czy sankcje są skuteczną metodą polityczną?
Miarą tego, czy sankcje są skuteczne, jest zwykle energia, z jaką dane władze zabiegają o to, by je znieść. A Kubańczycy bardzo o to zabiegali, w czym pomagali im przedstawiciele Hiszpanii – oficjalnie ze względów ideologicznych, a w rzeczywistości z powodów gospodarczych. Sankcje nałożone na Kubę były bolesne, bo dotyczyły głównie stosunków dyplomatycznych. A dla takich państw jak Kuba czy Polska w latach 80. ostracyzm jest poważnym problemem, szczególnie kiedy chce się udowadniać, że jest się takim samym, a nawet lepszym od innych. Podczas nakładania sankcji na Kubę państwa Unii deklarowały nie tylko ostracyzm, ale też pomoc opozycji w jej zabiegach o demokratyzację Kuby. Jednak większość Europy, może z wyjątkiem Czechów, nigdy nie uczyniła nic w tym kierunku.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA