fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Akt II: raz na wozie, raz pod wozem

Archiwum „Mówią Wieki
">red.
Edward koronował się na króla 28 czerwca 1461 roku i kontynuował rozprawę z opozycją. W efekcie wygranych bitew i udanych oblężeń padały kolejne twierdze Lancasterów. Wkrótce doszło jednak do konfliktu dwóch silnych osobowości – monarchy i Warwicka.
Osadzając Yorka na tronie, Warwick, którego ambicje świetnie oddaje przydomek Kingmaker (Twórca królów), liczył, że będzie on narzędziem w jego rękach. Tymczasem Edward okazał się władcą rozsądnym, ambitnym i samodzielnym. Kiedy hrabia finalizował negocjacje w sprawie małżeństwa króla z francuską księżniczką, Edward oświadczył, że jest już żonaty.
Ta „niesubordynacja” rozsierdziła możnego. Podobnie jak to, że miejsce wszechwładnych na angielskim dworze Neville’ów zaczęli zajmować gorzej urodzeni, głodni godności i pieniędzy krewni królowej z rodziny Woodville’ów. Podrażniło to również dumę królewskiego brata Jerzego, księcia Clarence. Obaj malkontenci połączyli siły, a sojusz umocniło małżeństwo Clarence’a z córką Warwicka. Kroplą, która przelała kielich, okazała się różnica zdań odnośnie do kierunków polityki zagranicznej i miejsca Anglii w systemie sojuszy. Kiedy na północy Anglii wybuchła rebelia, Clarence i Warwick udali się tam, aby ją stłumić, ale na miejscu opowiedzieli się po stronie buntowników.
W starciu pod Edgcote Moore król uległ Warwickowi i dostał się do niewoli. „Twórca królów” planował detronizację Edwarda i osadzenie na tronie uległego Clarence’a, lecz większość baronów dochowała wierności królowi. Młodszy brat monarchy, książę Gloucester, rozbił rebeliantów i uwolnił koronowanego więźnia. Lecz koło wojennej fortuny kręciło się bardzo szybko. Warwick i Clarence nawiązali kontakt z Henrykiem VI i Małgorzatą. Wkrótce powrócili do kraju i przywrócili władzę Henrykowi VI.Tym razem to Edward IV i jego brat musieli uciekać na kontynent. Schronienie znaleźli w Burgundii na dworze Karola Zuchwałego. Dzięki jego pomocy w marcu 1471 roku wylądowali w ojczyźnie. Ruszyli na Londyn, kaptując po drodze stronników. Wśród nich znalazł się książę Clarence, widać zrozumiawszy, że u boku Warwicka korony się nie doczeka.
Zwycięstwo pod Barnet 14 kwietnia 1471 roku zakończyło rebelię Neville’ów, ale nie oznaczało kresu wojny domowej. W dniu bitwy w Anglii wylądowała bowiem królowa Małgorzata z posiłkami dla buntowników. Do kolejnej w ciągu kilku tygodni krwawej batalii doszło 4 maja pod Tewkeskbury. Wojenne szczęście znowu sprzyjało Edwardowi IV – odniósł efektowny triumf, w bitwie zginęli przywódcy Lancasterów, w tym syn Henryka VI i Małgorzaty, a ona trafiła do niewoli. Klęskę opozycji przypieczętował wyrok śmierci na obłąkanego Henryka VI wykonany w Tower 21 maja. Królewska linia Lancasterów przestała zatem istnieć.
Mimo kłopotów z księciem Clarence, którego ostatecznie utopiono... w beczce ulubionej małmazji, ostatnie lata panowania Edwarda IV minęły we względnym spokoju. Król zmarł 9 kwietnia 1483 r., podobno „z powodu obżarstwa, opilstwa i nadmiernego folgowania sobie z kobietami”. Ponieważ jego synowie byli nieletni, w ostatniej woli Edward wskazał młodszego brata Ryszarda, księcia Gloucester, jako lorda protektora. To otworzyło kolejny rozdział wojny dwóch róż.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA