Informację o zdarzeniu Dolnośląska Policja przekazała za pośrednictwem specjalnego komunikatu opublikowanego 20 marca na swojej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych
Ustawka pseudokibiców udaremniona przez Dolnośląską Policję
Do zdarzenia doszło rankiem 15 marca w okolicach Zalewu Mietkowskiego położonego ok. 30 km od Wrocławia. Policjant pionu kryminalnego jednej z komend garnizonu dolnośląskiego, który w czasie wolnym jeździł wyczynowo na rowerze, zauważył w terenie leśnym za nasypem nietypowe grupowanie się młodych mężczyzn.
To dzięki doświadczeniu i szybkiej reakcji policjanta udało się przerwać ustawkę pseudokibiców. Na miejsce skierowanych zostało wielu funkcjonariuszy, na widok których część zgromadzonych mężczyzn zdążyła uciec.
Mimo tego policjanci zastali 18 pojazdów i 83 osoby. Byli to głównie młodzi mężczyźni w sportowych strojach, którzy mieli przy sobie wyposażenie wykorzystywane w sztukach walki, w tym m.in. owijki na ręce, rękawice oraz ochraniacze na szczęki. Ponadto posiadali kominiarki oraz odzież z logo jednego z wrocławskich klubów piłkarskich.
Mężczyźni prowadzili rozgrzewkę sportową i byli, jak informuje policja, zaskoczeni widokiem mundurowych. Nie potrafili logicznie wyjaśnić swojej obecności w tym miejscu. „Jedni tłumaczyli, że przyjechali na ryby, kolejni, że na morsowanie jeszcze inni, że na grzyby” – czytamy w komunikacie Dolnośląskiej Policji.