fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Oko zwrócone w kosmos

EAST NEWS
Na Księżycu można zbudować to, czego nie uda się na Ziemi: gigantyczny teleskop z lustrem o średnicy ponad 50 metrów
Konstrukcja takiego urządzenia na naszej planecie praktycznie nie wchodzi w rachubę z powodu grawitacji. Sprawi ona, że części składowe lustra nie będą wykonane, a potem dopasowane z wystarczającą precyzją. Natomiast na Księżycu problem ten nie będzie istniał – dowodzą amerykańscy naukowcy z Goddard Space Flight Center.
Idea budowy lunarnego teleskopu nie jest nowa, mówi się o tym od kilkudziesięciu lat. Jednak te rozważania oscylowały między utopią a pracami studyjnymi, które wskazywały na ogromne trudności techniczne związane z takim przedsięwzięciem.
Z jednej strony, realizacja takiego zadania wymagałaby zbudowania bazy na Księżycu, a to odległa sprawa; nawet stacja kosmiczna nie jest jeszcze gotowa, do jej ukończenia brakuje około dziesięciu lat. Poza tym, na co wskazują astrofizycy, środowisko księżycowe wcale nie musi być dogodne dla pracy teleskopu z powodu drobnego pyłu występującego na powierzchni tego globu. Pył ten może powodować korozję materiałów, a także utrudniać obserwacje, jeśli będzie się snuł nad powierzchnią, dlatego że jest naładowany elektrostatycznie.
Jednak z drugiej strony, na powierzchni naszej planety zwierciadło o takich rozmiarach, z powodu siły grawitacji, odkształci się pod wpływem swojego ciężaru. A to z kolei znacznie zredukuje możliwości obserwacyjne takiego przyrządu. Ogromnie trudno byłoby również montować na Ziemi kolosalne zwierciadło.
Natomiast na Księżycu, gdzie grawitacja jest sześciokrotnie słabsza niż na Ziemi, te trudności byłyby zredukowane do minimum. Poza tym, teleskop zainstalowany na naturalnym satelicie Ziemi „widziałby” lepiej, ponieważ nie otacza go atmosfera, która zakłócałaby obraz. Wprawdzie istnieje techniczna możliwość korygowania niedoskonałości lustra za pomocą tzw. optyki adaptacyjnej, ale przy takich rozmiarach lustra teleskopu w praktyce byłoby to niewykonalne.
Jednak tym razem zanosi się na to, że debata wejdzie na nowe tory. Sprawią to prace zespołu, w skład którego wchodzą: Peter Chen, Douglas Rabin, Michael Van Steenberg i Ron Oliversen. Ich zdaniem nie ma potrzeby wysyłania na Księżyc wielkiej ilości rozmaitych materiałów potrzebnych do skonstruowania gigantycznego lustra.
Przekonanie to opierają na własnych badaniach laboratoryjnych. W trakcie prowadzonych prób okazało się, że mieszanina pyłu księżycowego, żywicy epoksydowej i węglowych nanorurek pozwala stosunkowo łatwo uzyskiwać bardzo wytrzymały materiał, idealny do budowy olbrzymiego astronomicznego instrumentu.
Teleskop z lustrem średnicy 50 m umożliwiłby analizowanie składu atmosfery wokół planet podobnych do Ziemi – poza Układem Słonecznym. Byłoby to poważnym ułatwieniem w badaniach egzobiologicznych (biologia kosmosu) – w odkrywaniu cząsteczek mających związek z życiem, na przykład cząsteczek tlenu czy chlorofilu.
Jedynie teleskop takich rozmiarów byłby w stanie wykryć w atmosferach egzoplanet ozon czy metan mający związek z życiem (gaz ten powstaje jako produkt przemiany materii). Naukowcy z Goddard Space Flight Center są przekonani, że dzięki tak dużemu teleskopowi będzie można zaobserwować na innych planetach kontynenty i oceany. Teleskop taki stałby się absolutnie wyjątkowym narzędziem w poszukiwaniach życia we wszechświecie.
Więcej na temat Goddard Space Flight Center
http://www.nasa.gov/goddard
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA