fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Strajkujących zwalniamy tylko w ostateczności

Fotorzepa, Danuta Matloch
Z osobami prowadzącymi nielegalny strajk możemy się rozstać, jeżeli redukcje nie dotyczą poszczególnych osób i jesteśmy w stanie udowodnić im winę umyślną
Udział w nielegalnym strajku to nieobecność nieusprawiedliwiona. Zatrudnionego, który się jej dopuści umyślnie, możemy nawet zwolnić dyscyplinarnie. Tak właśnie było w trakcie strajku na Poczcie Polskiej, która rozwiązała umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy Henryki Król, członka dolnośląskiej „Solidarności”.Takie zwolnienie to najsurowsza kara. Kodeks pracy dokładnie precyzuje, w jakich okolicznościach jest dozwolona. Przede wszystkim musi dojść do ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Chodzi więc o takie zachowanie pracownika, które skutecznie naruszałoby interes pracodawcy. Podkreślam: nie wolno zwalniać dyscyplinarnie za udział w nielegalnym strajku pojedynczych osób. Takie postępowanie jest niezgodne z prawem, a zainteresowany ma prawo wystąpić z powództwem o odszkodowanie lub przywrócenie do pracy (art. 56 kodeksu pracy) oraz o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji.Za udział w nielegalnym strajku pracodawcy grożą też odebraniem p...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA